Chodzież sprzeda zakład Stamarowi
Władze miasta liczą na to, że nowy właściciel nie ograniczy zatrudnienia
Zakłady Porcelany i Porcelitu Chodzież do końca czerwca zamierzają sprzedać swój Zakład nr 1 w Chodzieży, przedsiębiorstwu Stamar z Wejherowa. Przyczyną takiej decyzji jest narastające zadłużenie spółki.
Zakłady Porcelany i Porcelitu Chodzież są dłużnikiem ZUS, urzędu skarbowego, energetyki, zakładów gazowniczych oraz Urzędu Miasta w Chodzieży. Na początku czerwca, dług tylko wobec miasta przekroczył 700 tys. zł.
Urząd miejski, w celu zabezpieczenia wierzytelności, dokonał wpisu hipoteki przymusowej na nieruchomości Zakładu nr 1 w Chodzieży, należące do spółki. Firma, w obliczu swoich problemów finansowych, jeszcze pod koniec 1999 roku podjęła decyzję o sprzedaży tego właśnie zakładu.
Największy pracodawca
Zdaniem Dariusza Kowalskiego, wiceburmistrza Chodzieży, urząd miasta jest skłonny zejść z hipoteki i negocjować warunki odzyskania długu. Nie będzie także blokować planowanej sprzedaży jednego z dwóch istniejących zakładów produkcyjnych spółki.
— Chodzież jest największym pracodawcą w mieście i zatrudnia łącznie 850 osób, przy czym Zakład nr 1 zatrudnia 293 pracowników. Nie zależy nam więc na pozbawianiu miasta takiego przedsiębiorstwa. Opowiadamy się za polubownym rozwiązaniem sprawy — dodał Dariusz Kowalski.
Działki za długi
6 czerwca podpisany został akt notarialny na sprzedaż miastu działek (powierzchnia ponad 1 ha) należących do zadłużonej firmy, które wyceniono na sumę 200 tys. zł. Kwota ta przeznaczona zostanie na redukcję długu.
Obecnie negocjowane są warunki spłaty pozostałych 500 tys. zł.
— Miasto zaproponowało Chodzieży zwrócenie pieniędzy w ratach. Pierwsza transza ma wynosić 200 tys. zł. Pozostałe 300 tys. zł zostaną rozbite na raty, których liczba i termin spłacenia są obecnie negocjowane. W najbliższych dniach sprawa powinna się rozstrzygnąć — mówi Dariusz Kowalski.
Będą spłacać
Zdaniem Piotra Reitera, członka zarządu ZPP Chodzież, firma do propozycji urzędu miejskiego nastawiona jest pozytywnie.
— Do końca czerwca chcielibyśmy sprzedać spółce Stamar z Wejherowa nasz Zakład nr 1 w Chodzieży, wraz z liniami technologicznymi i z zachowaniem miejsc pracy. Pieniądze uzyskane tą drogą przeznaczone zostaną oczywiście m.in. na spłatę zadłużenia. Część z nich przeznaczona zostanie na restrukturyzację wewnętrzną firmy. Do tej pory w fabryce nr 1 produkowane były kubki oraz elementy serwisów kawowych. Liczę na to, że Stamar pozostanie przy dotychczasowym profilu produkcji i nie podejmie decyzji o redukcji zatrudnienia — stwierdził Piotr Reiter.
Spółka Chodzież proces restrukturyzacji przedsiębiorstwa rozpoczęła pod koniec 1999 roku.
— Czeka nas głęboka restrukturyzacja w dziedzinie zatrudnienia, zadłużenia i organizacji przedsiębiorstwa. W zaistniałych warunkach cała nasza działalność skupiona zostanie tylko w jednym zakładzie. W związku z tym nie możemy wykluczyć ewentualnych zwolnień pracowniczych. Zredukowaliśmy już liczbę produkowanych fasonów, zmieniła się też m.in. organizacja dystrybucji i zarządzania zapasami. Wszystko to doprowadzić ma do optymalizacji działania firmy. Generalnie, sytuacja Chodzieży jest skomplikowana, ale wiemy jak te trudności przezwyciężyć — dodał Piotr Reiter.