Rosyjski wicepremier Wiktor Christienko zdementował w poniedziałek wieczorem doniesienia o rezygnacji Gazpromu z budowy łącznika miedzy rurociągami gazowymi przechodzącego przez Polskę i omijającego Ukrainę, doniosła Polska Agencja Prasowa.
Wcześniej w poniedziałek rosyjska agencja Interfax twierdziła, że członek Rady Dyrektorów Gazpromu Borys Fiodorow potwierdził wycofanie się spółki z planów budowy łącznika przez Polskę ze względów oszczędnościowych.
Premier Leszek Miller, do którego wkrótce dotarła ta informacja, nie chciał jej komentować. Podobnie uczynił rzecznik rządu Michał Tober.
- Stanowisko Gazpromu znamy na razie z mediów. Zgodnie z ustaleniami, które zapadły po wizycie premiera Leszka Millera w Moskwie, a przed wizytą prezydenta Władimira Putina w Warszawie, oczekujemy od strony rosyjskiej, że do 15 lutego przedstawi oficjalną informację o planowanych inwestycjach rurociągów gazowych przebiegających przez Polskę - powiedział cytowany przez PAP Tober.
Ostrożne podejście do tych informacji okazało się słuszne. Wicepremier Wiktor Christienko powiedział w poniedziałek wieczorem agencji Interfax, że kwestia łącznika w ogóle nie była omawiana na poniedziałkowym posiedzeniu Rady Dyrektorów Gazpromu.
MD