
Firma, która straciła 200 tys. abonentów w poprzednim kwartale, powróciła do wzrostu liczby abonentów w drugiej połowie 2022 r. Jednak jej tempo wzrostu drastycznie spadło, zmuszając ją do rozważenia, jak wycisnąć przychody ze 100 milionów osób, które korzystają z usługi bez płacenia za nią.
Aby to zrobić, gigant transmisji strumieniowej rozprawił się w niektórych krajach z udostępnianiem haseł lub przesyłaniem strumieniowym Netflixa przez osoby, które nie należą do tego samego gospodarstwa domowego, co może skłonić niektórych do rezygnacji z usługi.
Według 16 analityków ankietowanych przez Refinitiv Netflix ma zwiększyć liczbę subskrybentów o 3,43 miliona w okresie kwiecień-czerwiec, w porównaniu z utratą 970 tys. abonentów w analogicznym kwartale ubiegłego roku.
Oczekuje się, że w kwartale zakończonym 31 marca firma pozyskała 2,07 miliona abonentów netto, w porównaniu do spadku o 200 tys. abonentów rok wcześniej. Sam Netflix przestał podawać prognozy dla tego wskaźnika.
Według Refinitiv Netflix ma odnotować wzrost przychodów w pierwszym kwartale o prawie 4 proc., co oznacza drugą najmniejszą zwyżkę w historii po wzroście o prawie 2 proc. w grudniu.
