Po przeciętnym przyjęciu przez graczy drugiej części Snajpera, warszawski deweloper gier ma okazję do rehabilitacji. W czerwcu do sprzedaży trafi jego nowa strzelanka - Enemy Front. 10 czerwca odbędzie się premiera na rynku amerykańskim, a trzy dni później w Europie.
- Jesteśmy w ostatniej fazie realizacji Enemy Front – mówi Marek Tymiński, prezes CI Games.
Gra będzie miała mocne polskie akcenty. Jej akcją rozgrywa się w czasach II wojny światowej w realiach Powstania Warszawskiego.
- 10 lat temu akcja praktycznie co drugiego shootera rozgrywała się w czasie Drugiej Wojny Światowej. Za to od ponad 5 lat właściwie żadna typowa gra w tym gatunku nie powróciła do tej epoki. To dla nas bardzo duża szansa – mówi szef spółki.
Gra ukaże się jednocześnie na konsole Sony Playstation®3, Xbox®360 oraz na komputery PC.
W ubiegłym roku CI Games miało 107 mln zł przychodów i 11 mln zł zysku netto. Te wyniki to efekt sprzedaży drugiej części Snajpera. Mimo że grę kupiło 1,5 mln graczy, to wyniki sprzedaży rozczarowały rynek. Pierwszą część sprzedała się dwa razy lepiej.
W drugiej połowie roku CI Games zamierza wypuścić na rynek drugi zaplanowany na ten rok tytuł: grę RPG „Lords of The Fallen".
