Ciąg dalszy aprecjacji dolara

Bartosz Zawadzki, Admiral Markets AS Oddział w Polsce
opublikowano: 20-05-2015, 13:05

Dzisiaj od rana obserwujemy kolejny dzień umacniania się dolara amerykańskiego. Trzeba jednak przyznać, że ruch nie jest już tak gwałtowny jak przez ostatnie dwa dni.

Wydaje się, że amerykański waluta wróciła do łask inwestorów m.in. po zapowiedziach ECB o poluzowaniu jeszcze bardziej swojej polityki monetarnej, chociażby zwiększenie skupu aktywów w maju i w czerwcu.

Kurs głównej pary walutowej zszedł dzisiaj nawet w okolice poziomu 1,1060 i był najniżej od dwóch tygodni. Jednak nie będzie łatwo przebić ten bardzo silny obszar wsparcia. Dolar umacnia się również do jena japońskiego, mimo że z Kraju Kwitnącej Wiśni napłynęły dobre dane na temat wstępnego PKB. 

Wydarzeniem dnia będzie odczyt protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC, czyli tak zwane minutki FEDu. Prawdopodobieństwo mocno jastrzębiego wydźwięku owego protokołu, który wsparłby silnie dolara jest raczej ograniczone, zwłaszcza ze względu na rozczarowujące dane makro ze Stanów. Dzisiaj również napłyną dane z polskiej gospodarki. Poznamy odczyty dotyczące produkcji przemysłowej oraz wyniki sprzedaży detalicznej. Lepsze dane powinny wspierać polską walutę, choć decydujący wpływ będą miały nastroje na rynkach globalnych, a tam do łask wrócił dolar. 

Polski złoty powinien stabilnie zachowywać się w stosunku do euro. Kurs prawdopodobnie będzie oscylował w okolicach 4,05. Również na parze CHF/PLN powinno być spokojnie, a kurs prawdopodobnie pozostanie w najbliższym czasie w okolicach 3,89 – 3,90; co jest związane ze stabilizacją pary EUR/CHF. Mocniejsze ruchy możemy obserwować jedynie na parze USD/PLN. Najbliższy kluczowy poziom znajduje się w okolicach 3,6550. Może on być dzisiaj testowany, jednak z pewnością nie będzie łatwo go przełamać. Oczywiście jak zwykle wszystko zależy od sytuacji na głównej parze walutowej.

Czynniki osłabiające euro już  nie muszą niekorzystnie wpływać na rynek akcji, wręcz przeciwnie. Informacja o dodatkowej gotówce dostępnej w maju w czerwcu znaczącą poprawiła nastroje na europejskich parkietach. DAX 30 w poniedziałek urósł o prawie 1,3%; a wczoraj o ponad 2% i prawdopodobnie zmierza w kierunku historycznych maksimów. Nasz rodzimy parkiet nie podążył w tym tygodniu za indeksami w Europie i jak na razie konsoliduje się w okolicach 2500 pkt. Jednak perspektywy dla polskiej gospodarki są naprawdę niezłe, poza tym po mocnych wzrostowych jakie obserwowaliśmy ostatnio na polskiej giełdzie musiała nadejść korekta. 

 

 

 

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Zawadzki, Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Ciąg dalszy aprecjacji dolara