Ciągle brak oznak efektu stycznia
Warszawska giełda powinna rosnąć, ale znacznie spokojniej niż przed rokiem
Mimo dużych oczekiwań i sporej dawki nadziei na silny trend wzrostowy na warszawskiej giełdzie, na razie żaden z indeksów mierzących giełdową koniunkturę nie pobił swojej wartości z ostatnich dni grudnia 2000 r. Inwestorzy muszą więc nadal czekać na tak zwany efekt stycznia.
W pierwszych trzech tygodniach stycznia na wartości stracili pewni beneficjenci efektu stycznia, jakimi są indeks średnich spółek MIDWIG oraz indeks spółek rynku równoległego WIRR. Beneficjenci, gdyż w ich przypadku tradycyjnie na początku roku obserwowano wyższe niż normalne stopy zwrotu. Na razie efekt stycznia przypomniał o sobie rodzimym inwestorom jedynie dwukrotnie. Pierwszy istotny wzrost miał miejsce na pierwszej styczniowej sesji, drugi w miniony piątek. Wzrosty te w największym stopniu dotyczyły WIG 20, bowiem na tych samych sesjach indeks WIRR tracił, lub jak w piątek, zyskiwał jedynie symbolicznie.
Duzi górą
Między tymi dwoma datami główny indeks warszawskiej giełdy stracił na wartości około 5 proc. Inwestorzy grający więc pod zwyżkę małych i średnich spółek nie mają na razie powodów do zadowolenia. Trochę lepiej wygląda sytuacja wśród większych spółek z GPW. W tym przypadku WIG 20 ma szansę na odrobienie strat i zamknięcie stycznia dodatnią stopą zwrotu. Sytuacja i skala wzrostów, jaka miała miejsce rok temu, raczej na pewno się nie powtórzy. Przede wszystkim przed rokiem wzrastały wszystkie indeksy. Tylko w styczniu ich wartość zwiększyła się od kilku do nawet 20 proc.
— Na rynku mamy obecnie do czynienia z bardzo zdrową korektą. Widać już jednak pewne zniecierpliwienie po stronie popytu, co w kontekście przepływu pieniędzy do funduszy emerytalnych, zmuszających ich do większego zaangażowania na rynku akcji, może dać sygnał powrotu wzrostów. Rosnąć powinien WIG 20, chociaż ja upatrywałbym lidera wzrostów szczególnie w spółkach tworzących Tech WIG, gdzie jest kilka firm generujących niezłe przychody finansowe. Poprawa sytuacji na amerykańskim rynku Nasdaq, gdzie nastąpiło przesianie spółek nowej technologii, powinna mieć korzystny wpływ na kształtowanie się wartości Tech WIG-u, bowiem tamtejszy rynek oczyścił się już ze spółek o bardzo podejrzanej działalności — twierdzi Alfred Adamiec, doradca inwestycyjny PBK Asset Management.
Poprawa nieco później
Zdaniem analityków, nie należy oczekiwać szybkiej poprawy na GPW. Z czynników okołorynkowych bodźcem wzrostowym powinna być obniżka stóp procentowych. Należy przy tym wziąć pod uwagę, że jeżeli RPP zdecyduje się w najbliższym czasie na ich obniżenie, to skala redukcji może mieć kosmetyczny charakter. Bardziej zdecydowane ruchy zostaną wykonane najwcześniej dopiero po zapoznaniu się z ostatecznym projektem tegorocznego budżetu.
Pojedyncze typy
Gdyby porównywać prognozowane na rok 2001 wyniki finansowe z tymi, jakie spółki planowały zrealizować w minionym roku, to trudno mówić o jakichś zdecydowanych przesłankach do silnych wzrostów rynku. Prognozowane wyniki kilku spółek mogą jednak przełożyć się na ich lepszą wycenę rynkową.
Analitycy CDM Pekao przewidują poprawę wyniku Agory, choć ze względu na prognozowaną podwyżkę cen papieru sprawa wydaje się problematyczna. Z sektora bankowego stabilny wzrost zysku na akcję zanotuje BRE. Z sektora informatycznego warto zwrócić uwagę na Prokom i Computerland. Dla warszawskiego Computerlandu średni prognozowany zysk na akcję w 2000 roku wyniósł 4,82 zł, w tym roku prognoza zakłada jego znaczny wzrost do 6,45 zł. Jeszcze lepiej wypada Prokom, który ma poprawić o 50 proc wynik z roku 2000. Po słabym 2000 roku swoje wyniki, zdaniem analityków, poprawi również Softbank. Spółki te mają blisko 19-proc. udział w indeksie WIG 20.
Znacznie trudniej jest ocenić firmy z największym udziałem w indeksie. KGHM uzależniony jest od koniunktury na rynku miedzi, która często jest nieprzewidywalna. Z kolei Elektrim wciąż szuka optymalnej strategii rozwoju. Spore nadzieje można za to wiązać z TP SA, która poinformowała o ogromnych nakładach inwestycyjnych. Z drugiej strony trzeba pamiętać o wpływie tych inwestycji na wypracowywane wyniki.