Ciągle mało kupujemy w internecie

MK
opublikowano: 2013-04-17 00:00

E-commerce

Tylko 10 proc. kupujących przez internet dotarło do określonego sklepu dzięki mediom społecznościowym. Korzystanie z mediów społecznościowych deklaruje 60 proc. uczestników badania „Demystifying the online shopper”, przeprowadzonego przez firmę doradczą PwC. Ale nie są one głównym motorem napędzającym sprzedaż on-line. Jedynie co dziesiąty respondent trafił do określonego e-sklepu za pośrednictwem tego kanału komunikacji. Tzw. social media sprawdzają się natomiast jako miejsce obserwacji produktów czy przekazywania opinii na temat marki lub sprzedawców. Liderem zakupów on-line za pośrednictwem mediów społecznościowych są Chiny — aż 56 proc. tamtejszych konsumentów nabywa w ten sposób produkty i usługi. Średnia światowa wynosi 24 proc. Wciąż zakupy ludzie robią głównie w tradycyjnych sklepach, Co więcej — 17 proc. internautów w ogóle nie kupuje niczego w sieci. Ci zaś, którzy przekonali się do e-handlu, robią to przede wszystkim za pośrednictwem komputerów (97 proc.). Tablety wybiera tylko 28 proc.

— E-commerce jest raczej uzupełniającym kanałem sprzedaży, a jego rozwój nie będzie boomem, tylko umiarkowanie szybką ewolucją. Potwierdza to wciąż silna pozycja niektórych „polskich” biznesów internetowych przy jednoczesnym załamaniu wycen największych graczy międzynarodowych obecnych również w Polsce — komentuje Piotr Lizukow, ekspert branży produktów konsumpcyjnych i handlu w zespole doradztwa strategicznego PwC.