Raport Galerie w Polsce
Dewelopererzy stawiają sklepowe kolosy w mniejszych miastach. W dużych brakuje już miejsca — starcza go tylko na niewielkie galerie osiedlowe.
Z każdym rokiem wzrasta liczba centrów handlowych w naszym kraju. Tę tendencję zapoczątkowały w latach 90. pojawiające się jak grzyby po deszczu zagraniczne sieci supermarketów. Równocześnie drastycznie zmalała liczba domów kultury. Związek między jednym i drugim? Jest, i to bezpośredni. Nasze społeczeństwo poddaje się procesowi macdonaldyzacji. Coraz więcej Polaków, zarówno młodszych, jak i starszych, nie tylko robi zakupy w ogromnych halach sklepowych, ale również zaczyna je traktować jako miejsce spotkań towarzyskich czy rozrywki. Rynek tę zależność momentalnie podpatrzył i wykorzystał.
III i IV generacja
Odpowiedzią na zakupowe i wypoczynkowe potrzeby społeczne są właśnie wielkopowierzchniowe obiekty handlowo-usługowe.
— W 2006 r. do użytku pod wynajem oddano ponad pół miliona mkw. Powstają tam galerie trzeciej i czwartej generacji. Jedne i drugie cieszą się dużą popularnością wśród firm deweloperskich — twierdzi Ewa Derlatka, analityk rynku nieruchomości z firmy DTZ.
Czym różni się jedna generacja od drugiej? Pierwsza to połączenie hipermarketu i, przykładowo, restauracji. Druga dodatkowo zawiera jeszcze tzw. wartość dodaną: salę konferencyjną lub koncertową czy też kino wielosalowe. Takim wielofunkcyjnym obiektem ma być planowany na 2008 r. Millenium Hall w Rzeszowie.
Większość ekspertów zwykła dzielić obszary miejskie, na których powstają centra handlowe, na dwie grupy. Pierwszą stanowi osiem największych miast polskich (m.in. Warszawa, Kraków, Poznań, Gdańsk, aglomeracja śląska, Szczecin), skupiajacych dotychczas ponad 70 proc. powierzchni handlowej naszego kraju.
— Deweloperzy mają już spore trudności ze znalezieniem tam nowych, atrakcyjnych terenów pod budowę kolejnych galerii handlowych — przyznaje Ewa Derlatka.
W całym kraju powstało już ponad 120 wielkopowierzchniowych galerii handlowych (powyżej 5 tys. mkw.). Według danych z agencji nieruchomości Jones Lang LaSalle, tylko w 2006 roku do użytku oddano 16 z nich, m.in. Manufakturę w Łodzi (109 tys. mkw.) i Galerię Krakowską. W tym roku wybudowano już Złote Tarasy w Warszawie, a w planach znajduje się wrocławski Pasaż Grunwaldzki (50 tys. mkw.). W stolicach największych województw zaczyna brakować miejsca na następne kolosy. Coraz częściej firmy budowlane przenoszą się na obrzeża miast, by tam tworzyć mniejsze galerie osiedlowe (np. Skorosze w Warszawie — 12 tys. mkw.), centra wyprzedaży, czyli tzw. outlety (Fashion House w Piasecznie — 17,5 tys. mkw.), a nawet centra wyposażenia wnętrz (Domoteka na warszawskim Targówku — 16,5 tys. mkw.).
Mniejsi popularniejsi
Im robi się ciaśniej w największych aglomeracjach, tym bardziej rośnie apetyt deweloperów na stawianie centrów handlowych w mniejszych skupiskach miejskich. W raporcie Jones Lang LaSalle z grudnia 2006 roku jego autorka, Anna Bartoszewska-Wnuk, wymienia ponad 30 takich ośrodków regionalnych, każdy liczący od 100 do 400 tys. mieszkańców. W ostatnich dwóch latach sporo dużych obiektów handlowych pojawiło się na tzw. ścianie wschodniej, m.in. w Białymstoku, Lublinie, Rzeszowie, Suwałkach. Boom na nowoczesne obiekty handlowo-usługowe dotarł też do Bydgoszczy, Zgorzelca, Jastrzębia-Zdroju, Słupska, Rybnika, Torunia.
— Rzecz w tym, że zazwyczaj w mniejszych miejscowościach nie może powstać więcej niż trzy takie galerie. Powód to ograniczona liczba zarówno potencjalnych klientów, jak i atrakcyjnie położonych terenów pod zabudowę i wynajem — zauważa Anna Bartoszewska-Wnuk.
Niemniej od 5-6 lat obserwujemy wzmożoną aktywność deweloperów i inwestorów na polskim rynku. Są wśród nich m.in.: Apsys, Metro, ECE, ING Real Estate, Plaza Centers, GTC, Ikea, Polimeni, Echo Investment. Aktywnie działają też lokalni deweloperzy, tj. LC Corp we Wrocławiu, Conres w Rzeszowie czy Budizol we Włocławku.
Zdaniem ekspertów, 2006 rok był dla tych firm bardzo dobry, a lata 2007-08 mają być jeszcze lepsze.
— Biorąc pod uwagę planowane inwestycje, tylko w tym roku przybędzie ponad milion mkw. powierzchni handlowej. Taka dynamika powinna się utrzymać co najmniej do 2009-10 roku — ocenia Ewa Derlatka.
Obecnie w budowie znajduje się 40 obiektów, z czego 23 to wielofunkcyjne centra. A mają powstawać kolejne.
Największe projekty
2007 roku
Złote Tarasy w Warszawie
Pasaż Grunwaldzki, Galeria Legnicka i Arkady we Wrocławiu
Galeria Bałtycka w Gdańsku
Lublin Plaza
2008 roku
Millenium Hall w Rzeszowie
Galeria Biała w Białymstoku
Alfa Centrum w Białymstoku
Galeria Malta w Poznaniu
Gemini Park w Bielsku-Białej
Jantar w Słupsku
Karolinka w Opolu