Cicha woda wpływa na zyski

opublikowano: 20-01-2016, 22:00

Nieruchomość nad rzeką teoretycznie łatwiej upłynnić, ale trzeba wiedzieć, na którym brzegu woda podnosi ceny, a na którym podmywa zarobki

Nabrzeża rzek w centrach dużych miast coraz częściej wykorzystywane są jako grunty pod budowę luksusowych bloków, ale z wyprowadzaniem reguły nierozerwalnie łączącej wysokie ceny z bliskością wody, trzeba jeszcze poczekać. Potencjał inwestycyjny mieszkania z takim widokiem może być bardzo wysoki, ale zdarza się, że upiększanie nabrzeża w środku miasta niekorzystnie wpływa na stawki w dzielnicach trochę dalszych, gdzie zamiast zarabiać, można tylko popłynąć z kapitałem.

tawki za mkw. apartamentów z widokiem na zaaranżowane nabrzeża dochodzą do 15 tys. zł, ale w zależności od odcinka rzeki, w nieruchomościach można też sporo utopić.
Zobacz więcej

RZEKA PIENIĘDZY:

tawki za mkw. apartamentów z widokiem na zaaranżowane nabrzeża dochodzą do 15 tys. zł, ale w zależności od odcinka rzeki, w nieruchomościach można też sporo utopić. FOTOLIA

Mały Hamburg

Mieszkania na warszawskim Powiślu bywają drogie, ale zdaniem analityków, ich ceny nie zależą wyłącznie od jednego czynnika — a jeśli już, nie byłaby nim raczej Wisła, tylko odległość od centrum miasta. Kiedy rzeka jest uregulowana, a przede wszystkim nie zagraża za bardzo wylaniem, lokale położone w pobliżu mają zwykle wyższe ceny od tych w ściślejszej zabudowie, ale zależność nie wydawałaby się już tak oczywista, gdyby zamiast dzielnicy postrzeganej jako przyjemna pod uwagę brana była taka o najgorszej reputacji. Niektóre z okolic prawobrzeżnej Warszawy pełniły do tej pory właśnie taką rolę, ale w związku z wysokością cen w gęstej zabudowie centrum uwagę inwestorów próbuje się przyciągnąć do zakątków rewitalizowanych, ale dotychczas wykluczanych.

— W ciągu czterech lat ceny w północnej części Pragi wzrosły o 66 proc., a stawki za mkw. mieszkań przy porcie praskim doszły już do 13 tys. zł — komentuje Jarosław Skoczeń z grupy Emmerson, który jest przekonany, że na prawym brzegu Wisły powstaje właśnie mały Hamburg. Tak zakrojone wizje mogą jednak przychodzić do głowy wtedy, kiedy nabrzeże rzeki rzeczywiście ma szansę stanowić dla mieszkańców teren przynajmniej tak atrakcyjny jak pozostałe części miasta. Przecinająca Poznań Warta nie słynie z takich perspektyw, dlatego z wyrokowaniem o potencjale zachowuje się trochę większą ostrożność.

— Są plany na zmianę zagospodarowania całego nadbrzeżnego Poznania i jeśli stosowna infrastruktura zostanie rozbudowana, ceny z pewnością wzrosną. Na miejscu starych, typowo portowych magazynów już pojawiają się nowe mieszkania z cenami od 6-7 tys. zł za mkw., a nawet 8-9 tys. zł za mkw. w pobliżu katedry — dodaje Sylwia Komorowska z poznańskiego oddziału firmy, potwierdzając znaną zależność, że im bliżej centrum, tym wyższe ceny, niezależnie od biegu rzeki.

Nadwiślański zmrok

Trudno zaprzeczyć, że modernizowanie wałów podnosi ceny nieruchomości przy rzece, ale każdą taką zapowiedź należy odczytywać również jako zmianę przewidywań co do rozlewu wód, która może niekorzystnie wpływać na atrakcyjność dalszych gruntów. Mapy uwzględniające prawdopodobieństwo wystąpienia powodzi raz na 100 lat pozmieniały się na przykład we Wrocławiu, gdzie po częściowym wzmocnieniu wałów w centrum obniżyła się wartość terenów od niego oddalonych.

— W wyniku modernizacji w centrum kilkudziesięciohektarowy obszar przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową został ujęty w planach gminy jako teren zalewowy — komentuje Katarzyna Puterko z Instytutu Analiz Monitora Rynku Nieruchomości, przyznając, że nie da się jednoznacznie powiedzieć, czy bliskość Odry podnosi ceny mieszkań, dlatego że we wrocławskiej ofercie dostępne są i atrakcyjne inwestycje przy urządzonych brzegach, i miejsca, których deweloperzy unikają, bo rzeka nie jest uregulowana. Obawy przed wylaniem istotnie wpływają na rynek nieruchomości, dlatego sytuacja we Wrocławiu jest zupełnie inna niż chociażby w Krakowie, którego mieszkańcy raczej nie kojarzą Wisły z zagrożeniem. Problemem nadwiślańskich bulwarów w tym mieście jest natomiast brak oświetlenia, który sprawia, że miejsca tętniące życiem w dzień zamierają po zmroku.

— Organizowanie bulwarów przewidywane jest przez urząd miasta w najbliższym czasie, ale korzystny wpływ rzeki na ceny nieruchomości już od dawna jest wymierny i szacuje się go na 25-30 proc., a w ścisłym centrum nawet do 40 proc., bo czynnikiem podwyższającym stawkę jest też widok na zabytkowe obiekty. Na odcinkach, gdzie międzywale jest zagospodarowane, wartość podnoszą też tereny rekreacyjne, ale niezależnie od tego, zmagający się ze smogiem krakowianie doceniają tworzony przez rzekę naturalny korytarz powietrzny — komentuje Piotr Krochmal z Instytutu Analiz MRN.

Niezabudowanego miejsca nad Wisłą zostało już co prawda bardzo mało, ale bazą, na której pracują deweloperzy, są już od jakiegoś czasu kamienice, które można restaurować. Zdaniem Piotra Krochmala, lepszym rozwiązaniem jest jednak zastępowanie starej substancji nową, bo chociaż budowa nowego obiektu po wyburzeniu poprzedniego jest kosztowna, daje możliwość urządzenia parkingu podziemnego. Brak garażu szczególnie odcisnąłby się na cenach apartamentów, a te z widokiem na Wisłę mogą kosztować już 15 tys. zł za mkw., podczas gdy przy tym samym standardzie, w drugiej linii zabudowy stawka za mkw. wynosi już 10 tys. zł. Okna wychodzące na Wisłę w centrum Krakowa inaczej wpływają więc na ceny niż okna budynków na peryferiach, ale też inaczej niż okna warszawskiego Powiśla czy zupełnie nowe okna apartamentów na Pradze.

Podstawowym kryterium przy inwestycyjnym wyborze powinna być w związku z tym ogólna charakterystyka otoczenia, w której zawierają się zarówno te plany miasta, które odnoszą się do zagrożeń powodziowych, jak i te, na podstawie których nabrzeże kojarzy się albo z bulwarem, albo z rynsztokiem. Po samych cenach ofertowych też lepiej zbyt dużo nie wnioskować, bo w marketingowych przekazach każda rzeka może dać zarobek, a jak twierdził Stanisław Jerzy Lec, fachowiec od złotych myśli, trudno poznać, kto płynie z prądem dobrowolnie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy