Ciekawe dane nie leżą na wierzchu liczb

Małe firmy w zetknięciu z terabajtami danych są jak Dawid przed Goliatem. Muszą użyć sprytu i wsparcia z chmur. Internetowych.

„Człowiek jest najtańszym, 150-funtowym, nieliniowym, wszelkiego przeznaczenia systemem komputerowym, który może być produkowany masowo przez niewykwalifikowaną kadrę” — to konstatacja z raportu NASA z 1965 r. szykującej się do podboju kosmosu przez człowieka. To nią często posługuje się prof. Javier Zamora z IESE Business School, gdy trafia na sceptyków w kwestii wykorzystania technologii big data. Zamora argumentuje, że na big data jesteśmy skazani, także w mniejszych przedsiębiorstwach. Bo ciągnie wilka (ludzki komputer) do lasu.

FOT. iStock
Zobacz więcej

FOT. iStock

— Czym właściwie jest big data? To te ilości danych, które puchną z dnia na dzień i ich przetwarzanie nie jest możliwe na podstawie tradycyjnych technologii. To chwila, gdy czujemy, że danych jest za dużo, przemieszczają się zbyt szybko i nie pasują do naszych systemów. Ale uspokoję was. W latach 2011-16 ilość danych z internetu powiększy się czterokrotnie — mówił prof. Zamora podczas wykładu na konferencji „From Big Data to smart decisions”.

Seksowne trendy

Co w tej powodzi do zrobienia mają duże i małe firmy? Przede wszystkim porzucić stereotypy.Mała firma kontra terabajty danych z np. Facebooka to pojedynek Dawida z Goliatem, gdzie podobnie jak w biblijnej historii, liczy się spryt i wsparcie z chmur. Tych internetowych.

— Korzystamy z monitoringu sieci społecznościowych w naszej pracy, weryfikując informacje od naszych klientów — przyznaje Przemysław Dąbrowski, członek zarządu PZU. Co stoi na przeszkodzie, by w zalewie wpisów na Facebooku czy Twitterze także mali gracze szukali informacji o odbiorze produktów, usług czy o trendach? Na pewno nie koszty. Abonament do działających w chmurze systemów monitoringu sieci kosztuje od 30-50 zł miesięcznie.

— Big data to niekoniecznie big money. Tu trzeba myśleć w kategoriach zwrotu z inwestycji — uważa Alicja Wiecka, dyrektor zarządzająca SAS Institiute, mającego na koncie wdrożenia m.in. w Inter Cars.

— Myślenie o big data to zwykle myślenie o niewyobrażalnych kosztach i skomplikowanych operacjach wewnątrz firmy. Oczywiście, korzystanie z big data wymaga nakładów i wykwalifikowanych kadr, tak żeby ludzki komputer miał minimalny margines błędu przy wsparciu technologii. Nie bez powodu Hal Varian, główny ekonomista Google'a, twierdzi, że naukowiec danych to najbardziej seksowna praca na planecie — dodaje prof.

Evgeny Kaganer z IESE. Specjaliści przekonują, że media społecznościowe to niejedyne stosunkowo łatwo dostępne źródło danych dla mniejszych przedsiębiorstw. Coraz więcej zachodnich sieci handlowych decyduje się na dostarczanie danych wokółtransakcyjnych wszystkim swoim dostawcom, także tym lokalnym.

A ci na podstawie informacji o wieku, płci, zawartości koszyka klientów mogą modyfikować swoją politykę cenową, marketingową, a co najważniejsze — dokładnie określić grupę docelową, do jakiej trafiają produkty firmy. I w efekcie podnieść sprzedaż, a na tym takim sieciom, jak np. Tesco, zależy najbardziej.

Hipopotam to nie wyrocznia

— Tyle że to nie jest wiedza leżąca na wierzchu liczb. Tu potrzeba stworzyć osobny zespół analityków, nawet mały, by ominąć pułapki związane z HIPPO’s — twierdzi prof. Zamora. Profesorowi nie chodzi wcale o hipopotamy, ale o skrót od „highest paid person opinion”, czyli opływających w luksusy szefów przedsiębiorstw, mających status nieomylnych. Ten mit trzeba wypleniać — profesor zaleca, by i w małych firmach przyjąć decyzyjne wzory od najlepszych. Prof. Mikołaj Jan Piskorski z Harvard Business School zachęca, by być jak Google już u zarania biznesu.

— W Google'u nie ma HIPPO’s. Każda ludzka decyzja jest umocowana w przesłankach z danych i analizy — mówi profesor.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Ciekawe dane nie leżą na wierzchu liczb