Ciężkie czasy dla oferujących polisolokaty

PAP
opublikowano: 2015-03-11 07:00

Idą kiepskie czasy dla firm ubezpieczeniowych, które w ofercie miały, lub jeszcze mają tzw. polisolokaty, łączące ubezpieczenie na życie z inwestycjami w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym, informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Wychodzi na jaw, że firmy te wiedziały, że większość klientów straci na polisach z funduszem, a mimo to sprzedawały je jako bezpieczne instrumenty inwestycyjne. Teraz prawdopodobnie to "bezpieczeństwo" weźmie pod lupę Temida.

Dziennik obrazuje sytuację na przykładzie towarzystwa Skandia, któremu wytoczył proces były klient. Jednym z dokumentów procesowych jest opinia aktuariusza, który oceniał zyskowność sprzedawanej przez Skandię polisy kapitałowej Multiportfel Złoty Wiek.

Ekspert przewidywał, że 40 proc. polis zakończy się przed terminem w ciągu pierwszych pięciu lat ubezpieczenia, 22 proc. pomiędzy 5. a 10. rokiem, a kolejnych 21 proc. między 10. a 20. Stąd wniosek, że 83 proc. klientów straci część lub całość wpłaconych składek.

Jako kolejne przed sądem znajdzie się prawdopodobnie Generali.

Marek Wiśniewski