Według analizy Citi, ta recesja ma być wywołana słabnącym popytem ze strony rynków wschodzących, zwłaszcza Chin, które awansowały do drugiej potęgi gospodarczej świata.
- Świat wydaje się być zagrożony rosnącym ryzykiem recesji, wywołanej tym razem przez rynki wschodzące, w szczególności przez Chiny – napisał Buiter.
Jednym z wymienianych przez niego powodów do obaw jest przekonanie, że w rzeczywistości chińska gospodarka urośnie w tym roku o 4 proc. i jest daleka od rządowego celu 7 proc. Płytka recesja prawdopodobnie pojawi się, gdy w połowie przyszłego roku wzrost PKB spowolni do 2,5 proc. i tak pozostanie.
Wskazuje on, że inne rynki wschodzące jak Brazylia, Republika Południowej Afryki czy Rosja już borykają się z problemami, a gospodarki rozwinięte ciągle są słabe. Ceny surowców czy inflacja w dalszym ciągu są niskie, a wyniki finansowe firm spowalniają.
