Wbrew oczekiwaniom rynku, że przyjęcie przez Polskę euro nastąpi ok. 2012-2013 roku, proces ten może się znacząco wydłużyć, nawet do 2016 roku, pisze w raporcie Piotr Kalisz, analityk Citi. Główną przeszkodą jest konieczność zmiany konstytucji, co jest niemożliwe bez uzyskania poparcia eurosceptycznej części opozycji. W ocenie Citi koalicyjne partie nie będą jednak chciały rozpoczynać poważnej debaty na temat przyjęcia euro przed wyborami 2011 roku. Największym ryzykiem obciążone będzie przystąpienie Polski do mechanizmu ERM-2 w 2009 roku. Każdy polityczny spór dotyczący kwestii przyjęcia euro będzie w tym momencie działał destabilizująco na notowania złotego.
MD