CITIBANK OBIECUJE KREDYT NA TELEFON

Paweł Zielewski
15-01-1999, 00:00

CITIBANK OBIECUJE KREDYT NA TELEFON

Czy zapowiedź nowej jakości kredytów wytrzyma zderzenie z rzeczywistością

ŁATWY KREDYT, TRUDNA WIARA: Znając realia polskiego systemu bankowego, trudno uwierzyć w zapewnienia Harita Talvara o łatwości uzyskania Kredytu Citibank na Telefon. Fot. ARC

Harit Talvar, dyrektor generalny Citibanku Polska zaanonsował wczoraj oficjalnie wprowadzenie do oferty Kredytu Citibank na Telefon. Z informacji o warunkach, jakie kredytobiorca powinien spełnić, by kredyt otrzymać, wynika, że albo bank zwariował, albo w ofercie tkwi haczyk.

Informację, którą otrzymali podczas konferencji dziennikarze, warto zacytować dosłownie, ponieważ trudno jest w nią uwierzyć:

Papier — fakty

„Kredyt Citibank na Telefon to nowa usługa Citibanku dla klientów indywidualnych, która znalazła się w ofercie banku. Brak zbędnych formalności i natychmiastowe rozpatrzenie wniosku kredytowego, przy jednocześnie dużej wartości kredytu — do 60 tysięcy złotych, to kolejna ważna innowacja na polskim rynku.

Kredyt można otrzymać już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej z przedstawicielem banku — wystarczy zadzwonić pod numer 0-800 22 1112 i udzielić podstawowych informacji. Uzyskanie kredytu nie wymaga dodatkowych i uciążliwych formalności, pomimo jego dużej wartości — od 5 do 60 tys. zł. Bank nie wymaga poręczycieli ani żadnych innych zabezpieczeń. Nie jest również konieczne posiadanie konta osobistego w Citibanku(...).

Jedyne warunki uzyskania Kredytu Citibank na Telefon to odpowiednia wysokość stałego wynagrodzenia (powyżej 1500 zł brutto) i posiadanie konta, na który bank mógłby przelać pieniądze. (...)”. Tyle rzeczy najważniejszych.

Pytania — wątpliwości

Wątpliwości narzucają się same. W jaki sposób bank sprawdzi wiarygodność klienta, skoro — jak to potwierdził Harit Talvar — decyzja o przyznaniu kredytu zapada podczas rozmowy telefonicznej.

—- Bank posiada własny algorytm oceniania klienta. Wykorzystując najnowszą technologię, jesteśmy w stanie dokonać bank scoringu we własnym zakresie. Poza tym posiadamy również własny model statystyczny klienta — podstawę oceny — twierdzi Harit Talvar.

Przyznaje przy tym, że bank ma przygotowany system monitorowania spłat klienta.

Zaskakuje wysokie oprocentowanie kredytu — do 27,95 proc. w skali roku.

— Oprocentowanie może się zmniejszać. Wszystko będzie zależało od sytuacji na rynku — broni się dyrektor Citibanku Polska. Jego zdaniem oprocentowanie nie jest wcale wysokie — mało tego — może „pod pewnymi względami” być uważane za konkurencyjne wobec innych banków.

Do tej pory bank wysłał około 18 tys. propozycji wzięcia kredytu do swoich dotychczasowych klientów — posiadaczy kart kredytowych. Oferyta zainteresowała mniej więcej 10 procent z nich, co bankowcy z Citi uważają za sukces.

Usługa kredytu na telefon dostępna jest w sześciu województwach: dolnośląskim, małopolskim, mazowieckim, pomorskim, śląskim i wielkopolskim.

Założenia — fikcja

Chociaż niechętnie, bankowcy przyznają w końcu, że warunki podane w informacji dla części klientów mogą okazać się fikcją. Klient, który nie spełnia wyobrażeń banku, nie jest wcale pozbawiony szans otrzymania kredytu. Ale wówczas będzie musiał postarać się o dodatkowe dokumenty dołączane do wniosku kredytowego. Harit Talvar nie powiedział jednak, jakie mogą to być papiery, ale prawdopodobnie część klientów będzie zmuszona przedstawić Citibankowi historię swojego rachunku bankowego, PIT z urzędu skarbowego bądź jedno i drugie.

Okazało się jednocześnie, że pomimo braku jakiejkolwiek akcji marketingowej furorę robią konta osobiste Citibanku. Od sierpnia 1998 roku bank otworzył ich prawie 25 tys. W 1998 roku Citi planowało wydać 50 tys. kart kredytowych. Liczba ta została przekroczona. Mimo braku informacji na temat dokładnej liczby wydanych kart Citibanku, udało nam się dowiedzić, że nie ma ich na rynku więcej niż 75 tys., co i tak oznacza, że Citi zajęła ponad 50 proc. rynku kart kredytowych w Polsce (jednak konkurencję ma tylko w Handlobanku — karta handlobank kredyt — Pekao SA — karta Partner).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / CITIBANK OBIECUJE KREDYT NA TELEFON