Citibank znów lubi bezrobotnych

Paweł Zielewski
05-08-2002, 00:00

Doradca Citibanku odmówił założenia konta osobie bez stałego zatrudnienia — zasygnalizował czytelnik „PB”. Odmówił? A niby na jakiej podstawie?

Sygnał zaniepokoił — doradca w jednym z warszawskich oddziałów Citibanku odmówił założenia rachunku potencjalnemu klientowi. Powód — potencjalny klient nie miał stałego zatrudnienia. Bardzo to dziwne, ponieważ bank — przynajmniej oficjalnie — nie zmieniał swojej polityki w tym względzie — dotychczas wystarczył dowód osobisty, wypełnienie wniosku w oddziale i deklaracja wpłaty minimum 100 zł.

Znając adres oddziału, postanowiliśmy trochę poprowokować. Stojąc przed doradcą usłyszeliśmy wyraźnie: podstawą do założenia konta osobistego w Citibanku muszą być wpływy albo z pracy, albo ze stypendium, albo, albo, albo — nieistotne skąd, byle stałe i UDOKUMENTOWANE. Osoba bezrobotna i bez zasiłku nie może sobie w Citi konta założyć i już. No to kombinujemy — założyliśmy, że na to jeszcze-nie-założone konto współmałżonek będzie wpłacał co miesiąc jakąś tam kwotę. Nic z tego. No to z innej strony — wymyśliliśmy znajomego, który bał się sam zapytać, a wyjeżdżał właśnie za granicę i potrzebował konta, na które mógłby wlewać zarobione tam ewentualne pieniądze. Nic z tego — konta w Citi mieć nie może.

Później inwencji musiało zabraknąć, bo kolejka, która się za nami ustawiła zaczęła lekko złorzeczyć.

Biuro Relacji Publicznych Banku Handlowego w Warszawie a member od Citigroup otrzymało pocztą elektroniczną list z opisanymi zdarzeniami. Odpowiedź, którą przytaczamy w całości, nie pozostawia wątpliwości:

„Nie ma żadnych wytycznych, które zakazują otwierania konta osobom bez udokumentowanych stałych dochodów. Mamy nadzieję, że opisywana sytuacja się nie powtórzy, zwłaszcza że oddziałom ponownie zwrócono na to uwagę.

Jeszcze raz dziękujemy za sygnał, który — jak wszystkie uwagi naszych klientów — traktujemy bardzo poważnie. Pozwalają nam one na wyciąganie wniosków służących stałej poprawie jakości obsługi”.

Czyli — pomyłka doradcy. Zwykła pomyłka. Nieszczęśliwa. Przynajmniej dla banku. Jeszcze-nie-założone konto nie zostało założone w Citibanku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Citibank znów lubi bezrobotnych