Citigroup: Rynki oczekiwały poparcia dla Belki

Andrzej Świdlicki
opublikowano: 2004-10-17 07:27

Inwestorzy obecni na polskim rynku finansowym oczekiwali, że Marek Belka uzyska wotum zaufania w piątkowym głosowaniu w Sejmie, dużą niespodzianką byłoby dla nich, gdyby go nie uzyskał - powiedziała PAP analityk Citigroup Wike Groeneberg.

"Sądzę, że w reakcji na wynik głosowania na rynku walutowym dojdzie w poniedziałek tylko do niewielkiego ruchu cen".

"Rynki uznają wynik głosowania za pozytywny, ponieważ umożliwi Markowi Belce i jego rządowi utrzymanie się do maja. głębokie reformy, choćby z uwagi na polityczny kalendarz są mało prawdopodobne, ale perspektywy dla prywatyzacji są dobre" - podkreśla.

"Duże części planu redukcji wydatków i zwiększenia oszczędności rządu nie zostaną wprowadzone w życie z powodu nadciągającego terminu wyborów i braku politycznej woli" - dodaje.

Groenenberg nie wyklucza burzliwej debaty nad projektem budżetu na 2005 rok, ale sądzi, że zostanie przyjęty. Zauważa, że posłowie nie mają możliwości korygowania najważniejszych założeń dotyczących deficytu, ale mogą modyfikować pewne parametry.

"Biorąc pod uwagę warunki, w których budżet był przygotowywany, wpisuje się on we wcześniejsze plany stopniowej redukcji deficytu z myślą o zakwalifikowaniu się do eurostrefy".

Według Groenenberg, rynki finansowe jeszcze w ogóle nie zaczęły myśleć o tym, jak będzie wyglądał polityczny krajobraz w Polsce po upływie kadencji rządu Marka Belki, choć uważnie obserwują sondaże opinii po to, by wyłowić wczesne sygnały na temat "kierunku politycznego wiatru".

asw/ wit/