W najnowszym raporcie analitycy banku Citigroup podwyższyli prognozy tegorocznych cen między innymi miedzi, cynku, aluminium oraz ropy WTI. Ich zdaniem zanotowane od styczniowego dna zwyżki notowań surowców zostaną utrzymane, a to dzięki lepszym perspektywom chińskiego popytu, słabszemu dolarowi oraz pierwszym sygnałom wskazującym na ograniczenie podaży części surowców.
„Jest coraz więcej argumentów za tym, że rynki praktycznie wszystkich surowców mają dno już za sobą i próbują wracać do normalności” – napisali w raporcie specjaliści Citigroup.
Według nich stabilizacja sytuacji w Chinach, pomagająca zwłaszcza metalom przemysłowym, to w największej mierze skutek poprawy koniunktury w tamtejszym sektorze nieruchomości i inwestycji infrastrukturalnych, do których przyczyniło się łagodzenie polityki kredytowej. Takie podstawy odbicia na rynkach towarowych mogą jednak być źródłem kłopotów w przyszłości, ostrzega Citigroup.
„Nie jest pewne, czy po bańce na rynku nieruchomości nie powstanie bańka na rynkach aktywów finansowych. Jednak w tym momencie wydatki konsumpcyjne i inwestycyjne, wraz ze stabilnością rezerw, dają pole do większego optymizmu, zwłaszcza w odniesieniu do metali przemysłowych” – wynika z raportu.
Specjaliści Citigroup przewidują, że podwyższona zmienność cen surowców utrzyma się do końca półrocza, jednak według nich perspektywy na drugą połową roku są dobre. Spośród głównych surowców negatywnie ocenili jedynie perspektywy cen rudy żelaza. Ich zdaniem na notowaniach używanego w produkcji stali surowca będzie ważyć nadwyżka podaży.
