Alwalid ibn Talal, który ma mniej niż 4 proc. akcji Citigroup, oświadczył, że są one „dramatycznie niedoszacowane” po prawie 90 proc. przecenie, która rozpoczęła się pod koniec 2006 roku. Zapowiedział, że chce osiągnąć 5 proc. w kapitale banku. Saudyjski książę wyraził także całkowite poparcie dla zarządu Citigroup.
Rynek zignorował deklaracje Alwalida ibn Talala. Peter Kenny, dyrektor zarządzający Knight Equity Markets zwrócił uwagę, że osiągnięcie 5 proc. nie może zrobić na rynku wrażenia, zwłaszcza przy obecnej wycenie Citigroup.
- Wyda na to mniej niż 100 mln USD? To niewiele. Zwiększenie do 5 proc. kapitału tylko podkreśla, jak kiepskie czasy nadeszły dla Citigroup – powiedział Kenny.
Wzrósł koszt ubezpieczenia długu Citigroup. Pięcioletni swap ryzyka niewypłacalności (CDS) banku wzrósł do 395 pkt. bazowych. Oznacza to koszt 395 tys. USD rocznie ubezpieczenia 10 mln USD długu. W środę było to 357 pkt. bazowych.
MD, yahoo.com