W miastach sytuacja wygląda lepiej, ale nawet w niektórych dzielnicach warszawskich 20 proc. nieruchomości mieszkaniowych nie ma łazienki, a 10 proc. bieżącej wody.
W 2010 r. z bieżącej wody w kranie nie mogli korzystać mieszkańcy 82,2 tys. domów i mieszkań, czyli dotyczy to prawie jednej nieruchomości na 70. Łazienek nie było w 446,1 tys. domów (prawie 8 proc.). Zimą natomiast brakowało centralnego ogrzewania aż w 880,5 tys. nieruchomości mieszkalnych (ponad 15 proc.). Warto w tym miejscu podkreślić, że do domów z centralnym ogrzewaniem GUS zalicza zarówno te korzystające z ciepła z dużej elektrociepłowni, jak i ogrzewane ciepłem z kotłowni zlokalizowanej na terenie osiedla lub w samym budynku, ale też domy jednorodzinne posiadające własną instalację grzewczą. Nieruchomości nieposiadające centralnego ogrzewania to np. domy, które ogrzewane są piecami kaflowymi, kuchniami węglowymi czy kominkami.
Na wsi trudniej o udogodnienia
Mniej rozwinięta infrastruktura charakteryzuje obszary wiejskie. Zgodnie z danymi GUS aż jeden dom na trzy nie posiada tu centralnego ogrzewania (czyli własnego pieca i instalacji grzewczej). Łazienek brak w 24 proc. wiejskich domów, a bieżącej wody w kranach nie ma w 11 proc. nieruchomości.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w miastach. Wodociągi doprowadzają wodę do prawie 99 na 100 mieszkań i domów, 92 proc. nieruchomości ma łazienkę. Centralne ogrzewanie posiada natomiast 85 na 100 nieruchomości.
Ale nawet w miastach sytuacja może znacznie różnić się w zależności od regionu. Najlepiej wyposażenie w instalację sanitarną wygląda w Olsztynie. Każdy dom i mieszkanie znajdujące się w tym mieście posiada bieżącą wodę – wskazują statystyki GUS. Łazienka znajduje się w 98 na 100 nieruchomości, a centralne ogrzewanie w 96 na 100.
Na drugim biegunie jest Łódź, gdzie wyposażenie w instalację można ocenić najgorzej w gronie miast wojewódzkich. Centralnego ogrzewania brak w 21 na 100 nieruchomości. Łazienki nie ma w prawie 15 na 100, a bieżącej wody w 3 na 100.
Rozbieżności w wyposażeniu pojawiają się też na poziomie poszczególnych dzielnic w ramach jednego miasta. Stosowne dane są jednak dostępne tylko dla Warszawy. Wynika z nich na przykład, że centralnego ogrzewania nie ma w mniej niż 1 proc. nieruchomości na Bemowie, ale też prawie w co trzecim mieszkaniu lub domu na Pradze-Północ.
Łazienka lub ogrzewanie mogą być rzadkością
Gdyby pod uwagę wziąć wszystkie polskie gminy, to warto wyróżnić tu na przykład Świdnik i Lubin. Wyposażone w centralne ogrzewanie jest tam rekordowo wysokie – posiada je prawie 99 proc. nieruchomości. Najwyższy wskaźnik w kategorii wyposażenie w łazienkę mają Tychy – znajduje się ona w ponad 99 proc. nieruchomości mieszkaniowych. W wodociąg wyposażonych jest 100 proc. nieruchomości mieszkaniowych w: Olsztynie, Górowie Oławeckim, Braniewie, Rudzie Śląskiej, Żorach i Sopocie.
Zgoła odmienna sytuacja ma miejsce w gminie Strachówka (powiat wołomiński). Tam – zgodnie z danymi GUS jedynie 38,8 proc. nieruchomości mieszkaniowych jest wyposażonych w wodociąg. W tej samej gminie zanotowano też rekordowo niski odsetek nieruchomości posiadający łazienkę (tylko 34,3 proc.). W przypadku centralnego ogrzewania niechlubny rekord padł w gminie Milejczyce (powiat siemiatycki). Tam niewiele ponad jedna nieruchomość na pięć (22,3 proc.) jest wyposażona w taką instalację.
![Co 13 mieszkanie w Polsce nie ma łazienki. [fot. Marek Wiśniewski] Co 13 mieszkanie w Polsce nie ma łazienki. [fot. Marek Wiśniewski]](http://images.pb.pl/filtered/2cd33599-7583-486d-a32d-0ab1717fde4d/343956d5-06aa-5d85-9f71-cde8976805a9_w_830.jpg)