Co kupują i sprzedają na GPW duzi inwestorzy #140

Zbigniew KazimierczakZbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2026-04-03 06:00

Porozumienie akcjonariuszy Wirtualnej Polski otworzyło pozostałym drogę do wyjścia ze spółki, ale po relatywnie niskiej cenie. Orlen konsekwentnie prze do przejęcia Energi, a świeży kapitał trafił m.in. do CI Games i Molecure'a.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

CI Games

Producent gier w procesie przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB) znalazł chętnych na akcje serii M. Cenę ustalono na 2,5 zł i była to minimalna cena, po jakiej spółka mogła uplasować emisję, zgodnie z uchwałą walnego zgromadzenia. Przedmiotem oferty było 28 mln walorów, które będą stanowić około 12,8 proc. nowej ogólnej liczby akcji.

Uzyskane wpływy spółka zamierza przeznaczyć na dywersyfikację kanałów sprzedaży i dystrybucji produktów, ograniczenie ryzyka wynikającego z koncentracji przychodów w pojedynczych kanałach dystrybucyjnych oraz zwiększenie elastyczności w zakresie komercjalizacji produktów, w tym modeli cenowych i promocyjnych.

Akcje nowej emisji trafiły do ponad 20 inwestorów.

"Większość środków objęły renomowane polskie instytucje finansowe, w tym TFI, natomiast pozostałymi inwestorami były fundacje rodzinne oraz zamożni inwestorzy aktywni na polskim rynku kapitałowym" - podał CI Games.

CPD

Spółka w ramach nowej emisji przydzieliła 800 tys. akcji serii G. Wszystkie trafiły do jednej osoby, która na razie pozostaje nieujawniona. Wiadomo tylko, że cena wyniosła 2 zł, mniej więcej na podobnym poziomie walory są handlowane na parkiecie giełdowym. To znaczy, że CPD pozyskało 1,6 mln zł. To już kolejna emisja w ostatnich miesiącach.

- Zbieramy pieniądze na inwestycje w nowe nieruchomości – wyjaśniał jakiś czas temu Rafał Kijonka, prezes CPD.

W ten sposób giełdowy deweloper przygotowuje się do stworzenia pierwszego polskiego REIT-u (Real Estate Investment Trust), czyli wehikułu umożliwiającego inwestowanie w nieruchomości bez konieczności ich zakupu. REIT ma powstać, jak tylko będzie to możliwe prawnie.

Energa

Orlen dokupił 30 marca 32,6 tys. akcji energetycznej grupy i w wyniku rozliczenia transakcji zwiększył swój stan posiadania do 382,1 mln szt. To stanowi 92,281 proc. kapitału i uprawnia do 94,283 proc. ogólnej liczby głosów. Koncern paliwowo-energetyczny konsekwentnie dąży do przejęcia wszystkich akcji Energi.

Według ostatnich doniesień Orlen chce, żeby Energa przeprowadziła nową emisję z prawem poboru wartą 5,1 mld zł. Oficjalnie celem jest obniżenie wskaźników zadłużenia i sfinansowanie rozwoju. Drobni inwestorzy mają jednak obawy, że tak na prawdę chodzi o umożliwienie Orlenowi przekroczenie progu 95 proc. głosów. Tak może się stać, jeśli w emisji nie wezmą udziału mniejsi akcjonariusze. Przekroczenie progu otworzyłoby furtkę do przeprowadzenia przymusowego wykupu mniej więcej po bieżących cenach.

Drobni udziałowcy, pozostający w konflikcie z Orlenem, domagają się wypłaty dywidend. Uważają też, że Orlen powinien im zaoferować znacznie wyższą cenę wykupu.

Krakchemia

Jerzy Mazgaj, znany krakowski przedsiębiorca i jeden z najbardziej rozpoznawalnych inwestorów giełdowych w Polsce, znacząco obniżył swój udział w Krakchemii. Zgodnie z zawiadomieniem przeprowadził w ubiegłym tygodniu serię transakcji opiewających łącznie na 1,4 mln walorów. To sprawiło, że udział biznesmena w kapitale spółki specjalizującej się w hurtowej dystrybucji granulatów tworzyw sztucznych, folii opakowaniowych, chemii laboratoryjnej oraz surowców chemicznych spadł z 46,86 do 31,11 proc. kapitału i głosów.

Jerzy Mazgaj pozostał jednak największym pojedynczym akcjonariuszem spółki, której udziałowcem jest od 1998 r.

Warto przypomnieć , że w listopadzie 400 akcji Krakchemii upłynnił na giełdzie Andrzej Zdebski, członek rady nadzorczej.

Tymczasem 1 kwietnia spółka podała, że Urząd Celno-Skarbowy zakwestionował część faktur wystawionych przez dostawców firmy i twierdzi, że Krakchemia dzięki temu zaniżyła należny podatek o ponad 7 mln zł. Spółka kwestionuje te ustalenia.

Molecure

Biotechnologiczna grupa dokonała w końcu marca dość specyficznej operacji finansowej. Spółka zaoferowała 4,12 mln nowych akcji, które będą stanowić do 16,7 proc. podwyższonego kapitału zakładowego. Przy cenie 5 zł za walor oznacza to, że pozyska 20,6 mln zł.

Jednocześnie pakiety po 1 mln akcji już dopuszczonych do obrotu sprzedają MS Galleon (wehikuł inwestycyjny miliardera Michała Sołowowa) i Marcin Szumowski, prezes biotechu. W ramach transakcji podmioty te mają odkupić takie same pakiety akcji nowej emisji. Z napływających komunikatów wynika, że operacja ta przynajmniej częściowo została już zrealizowana.

W całej tej konstrukcji chodzi o to, by nowi inwestorzy instytucjonalni mogli objąć przynajmniej w części akcje już dopuszczone do obrotu, a nie tylko walory nowej emisji, które będą musiały poczekać na rejestrację.

Molecure w tym roku planuje 81 mln zł wydatków, z czego 55 mln zł pójdzie na projekty kliniczne, 16 mln zł na przedkliniczne, a 10 mln zł na pokrycie kosztów ogólnych. Poza emisją finansowanie ma pochodzić z grantów oraz potencjalnie z komercjalizacji projektów badawczych.

PolTREG

Biotechnologiczna spółka zakończyła proces przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB), ustalając cenę emisyjną nowych akcji na poziomie 15 zł. Zainteresowanie inwestorów pozwoliło spółce zabezpieczyć środki na rozwój projektów terapeutycznych, m.in. w zakresie leczenia cukrzycy.

ABB objęło zarówno akcje nowej emisji, jak i akcje istniejące. Kurs rynkowy, który przed ofertą oscylował w okolicach 24-28 zł, szybko spadł w rejon ceny z transakcji.

Protektor

Luma, główny akcjonariusz producenta obuwia wojskowego i ochronnego, objęła w końcu marca akcje nowej emisji serii H. Chodzi o 1 mln walorów po 0,5 zł. To już kolejna informacja tego typu. Luma cyklicznie obejmuje nowe emisje Protektora, po czym upłynnia walory na giełdzie. W ten sposób akcjonariusz zapewnia spółce utrzymanie odpowiedniego poziomu płynności do czasu poprawienia się warunków rynkowych w otoczeniu spółki.

Urteste

Twiti Investments Limited sprzedało w transakcji pozasesyjnej 65 tys. akcji spółki prowadzącej działalność w obszarze prac badawczo-rozwojowych nad wyrobami medycznymi do diagnostyki in vitro oraz testami do diagnostyki nowotworów. Bardzo podobny pakiet był przedmiotem kupna w trakcie nowej emisji przeprowadzonej pod koniec zeszłego roku, w której obowiązywała cena 38,38 zł.

Oferta pozwoliła spółce zebrać 4,5 mln zł na badania kliniczne. Twiti jest wymieniane jako jeden z głównych akcjonariuszy Urteste (akcjonariat jest jednak mocno rozproszony), po transakcji udział spadł z 13,4 do 9,2 proc.

Wirtualna Polska

WP Holding osiągnął porozumienie z głównymi akcjonariuszami – Jackiem Świderskim, Michałem Brańskim oraz Krzysztofem Sierotą, a także powiązanymi z nimi podmiotami Orfe, 10X i Albemuth. Uzgodnienia dotyczą przeprowadzenia wezwania mającego na celu nabycie przez menedżerów turystyczno-medialnej grupy wszystkich pozostałych akcji. Obecnie kontrolują oni ok. 38 proc. kapitału. Proces ma mieć charakter dobrowolny i – co istotne z punktu widzenia inwestorów – nie zakłada wycofania spółki z obrotu giełdowego.

Oferowaną cenę na razie ustalono na 59 zł. Analitycy uważają, że nie jest zbyt atrakcyjna, bo tyle akcje WP kosztowały jeszcze na początku marca, a przed rokiem w maju płacono za nie nawet ponad 100 zł. Ostatnio kurs WP poszedł w dół z powodu wojny w Iranie i gorszego od oczekiwać raportu za 2025. Jednak według specjalistów zakończenie konfliktu poprawi sytuacje i wizerunek spółki.

- Nie sądzę, żeby odpowiedź na ofertę była specjalnie duża. Myślę, że inwestorzy będą raczej obserwować sytuację i poczekają na podwyższenie ceny - uważa Piotr Raciborski, analityk Wood&Co.