Co piąte biuro w centrum stolicy świeci pustkami
Niektóre biura klasy A można wynająć już za 18 USD za mkw. miesięcznie
AGENT POSZUKIWANY: Duże firmy korporacyjne decydują się na usługi agentów nieruchomości, ponieważ mają oni dobre rozeznanie na rynku. Zazwyczaj przedstawiają najemcy kilka propozycji, z których ten wybiera najlepszą — mówi Maciej Gołębiewski, konsultant ds. nieruchomości z firmy DTZ. fot. BS
Dwie międzynarodowe firmy działające na rynku nieruchomości komercyjnych: DTZ i Colliers wydały raporty analizujące rynek warszawski. Zdaniem ekspertów z Colliersa, w centrum stolicy ponad 20 proc. powierzchni biurowej świeci pustkami, a w niektórych biurowcach klasy A można wynająć powierzchnię już za 18 USD za mkw. miesięcznie (79,2 zł).
Zdaniem ekspertów z firmy Colliers International, najwięcej nie wynajętej powierzchni biurowej w stolicy znajduje się w tzw. Centralnym Obszarze Biznesu (COB).
— COB to teren, którego granice wyznaczają ulice: Towarowa, al. Solidarności, Kruczkowskiego, Al. Ujazdowskie, Armii Ludowej, Wawelska i Raszyńska — informuje Monika Rajska z firmy Colliers International.
Współczynnik nie wynajętej powierzchni w tym okręgu wzrastał od końca 1999 r. i wynosi obecnie 20,76 proc. Dla całej klasy A współczynnik ten wynosi około 15 proc. Poza centrum szacowany jest na 9,76 proc.
Zdaniem autorów raportu przygotowanego przez DTZ, wysoką nadpodaż najbardziej odczuli właściciele biurowców posiadających niekonkurencyjne stawki czynszów, a także budynki o niższym standardzie.
Można wynająć tanio
Autorzy raportu DTZ podają, że na początku 2000 r. stawki czynszów w najlepszych lokalizacjach wynosiły około 32 USD za mkw. miesięcznie (140,8 zł). Przewidują jednocześnie ich rychły spadek do około 30 USD (132 zł) lub nawet poniżej tej kwoty. Tymczasem raport firmy Colliers pokazuje, że czynsze w budynkach klasy A w centrum stolicy już wynoszą od 24 do 30 USD za mkw. miesięcznie (105,6-132 zł), a w niektórych przypadkach spadły jeszcze bardziej i utrzymują się w granicach 18-24 USD za mkw. miesięcznie (79,2-105,6 zł). Zdaniem autorów tego raportu, najniższe stawki dotyczą tych biurowców klasy A, które reprezentują trochę gorszy standard.
— Mają niewystarczającą liczbę wind bądź zbyt mało miejsc parkingowych — wyjaśnia Monika Rajska.
Najemca dyktuje warunki
Duża nadpodaż i spadające czynsze powodują, że na rynku nieruchomości biurowych w stolicy warunki zaczęli dyktować najemcy.
— W wielu wypadkach sytuacja się odwróciła. Obecnie agenci coraz częściej reprezentują nie biurowiec, lecz chętnych do wynajęcia w nim powierzchni, poszukując dla nich jak najlepszej lokalizacji. Klientem stał się najemca, który teraz płaci prowizję — informuje Maciej Gołębiewski z DTZ.
Jego zdaniem, obecna sytuacja wymaga od agentów większego nakładu pracy, poszukiwania najodpowiedniejszych lokalizacji i stałego badania rynku.
— Najczęściej na nasze usługi decydują się duże korporacyjne firmy poszukujące większych powierzchni — dodaje.
Eksperci z firmy Colliers oprócz sytuacji na rynku powierzchni biurowej przedstawili w swoim raporcie także najświeższe dane dotyczące rynku powierzchni przemysłowych. Ich zdaniem, w pierwszej połowie 2000 r. nastąpił znaczny wzrost popytu, jednak podaż także stale rośnie, co powoduje, że nie wynajętej powierzchni jest nadal dużo, czyli aż 26 proc., i współczynnik ten utrzymuje się na stałym poziomie. Całkowita powierzchnia magazynów klasy A w Warszawie jest szacowana obecnie na 500 tys. mkw. Najtańsze są obiekty położone najdalej od Warszawy i tu stawki wahają się w granicach 5,25-6 USD za mkw. miesięcznie (23,1-26,4 zł). Im bliżej centrum, tym drożej, za obiekt w odległości 15-35 km trzeba zapłacić 6,5-7 USD (28,6-30,8 zł), a w granicach administracyjnych miasta stawki osiągają poziom 8,5 USD za mkw. miesięczne (37,4 zł).