Co pozwoli przetrwać na rynku

Materiał partnera: Dom Maklerski mBank
opublikowano: 2015-03-17 00:00

Inwestycje

PAWEŁ ŚLIWA Dom Maklerski mBanku

Inwestowanie jest biznesem jak każdy inny, w którym pilnujemy kosztów, dbamy o zyski, interesujemy się nowinkami, ale jednocześnie nie psujemy tego, co działa i przynosi rezultaty. Każdy inwestor podąża podobną, choć zawsze indywidualną, ścieżką inwestycyjną. Żeby ta ścieżka stała się drogą efektywną i szybką, warto usystematyzować wiedzę z poniższych obszarów. 1. Specyfika instrumentów 2. AT i/lub AF 3. Stałe zagrania i strategia 4. Zarządzanie kapitałem i transakcja 5. Czucie i rozumienie emocji rynkowych 6. Znajomość własnych słabości i mocnych stron

Poszczególne instrumenty inwestycyjne różnią się między sobą, co więcej — ten sam instrument może być inaczej wyskalowany u różnych brokerów, dlatego tak ważne jest, aby znać dokładność kwotowania, mnożnik, wartość spreadu, koszty transakcyjne i godziny handlu. Brak tej podstawowej wiedzy może sprawić, że nasze transakcje będą „przelewarowane”.

Każdy inwestor spotyka się z tematyką analizy technicznej (AT) i/lub fundamentalnej (AF) oraz dyskusją nad wyższością jednej nad drugą. Znajomość analizy pozwala na stworzenie strategii, a tym samym trading planu. Analiza techniczna to podejście do inwestowania oparte na analizie zachowania ruchu ceny danego waloru, zgodnie z trzema aksjomatami: rynek dyskontuje wszystko, historia się powtarza, a ceny podlegają trendom.

Innym podejściem jest inwestowanie na podstawie analizy fundamentów — czyli w przypadku rynków walutowych gospodarek poszczególnych państw. Analiza ta ze względu na swoją złożoność dzieli procesy ekonomiczne na mniejsze elementy i bada, jak wpływają one na stan finansów danego państwa w długim terminie. Stałe zagrania to układy powtarzających się wzorców na wykresie, działających jak fraktale na przestrzeni czasu, w którym tworzy się ruch ceny. Do jednych z najbardziej znanych stałych zagrań należy formacja RGR, czyli Głowy i Ramion, jednak każdy inwestor może znaleźć na wykresie pewien kształt i zamienić go w zestaw reguł, które systematyczniebędą pracowały na jego korzyść.

Znając AT i/lub AF oraz mając stałe zagranie, możemy przejść do kolejnego punktu, czyli strategii — zdefiniowania warunków, które mają wystąpić, aby otworzyć pozycję. Kolejnym — może najważniejszym zadaniem — jest zrobienie tego samego dla zamknięcia transakcji. W ramach tworzenia strategii nie możemy zapomnieć o momencie, w którym uznajemy, że dalsze trwanie transakcji nie ma sensu zarówno rynkowego (wykresowego), jak i ekonomicznego. Miejsce to określane jest jako „stop loss” (przestań tracić).

Bez zarządzania się nie da.

Zarządzanie kapitałem i transakcja to dwa pokrewne zagadnienia. Zarządzanie kapitałem dotyczy tego, w jaki sposób korzystamy z naszych środków na rachunku brokerskim. Podstawowa kwestia to określenie, jaki procent wszystkich inwestycji chcemy przeznaczyć na instrumenty z dźwignią finansową. Drugie ważne zagadnienie to jakiej dźwigi finansowej jako maksymalnej chcemy używać. Każdy ma inną skłonność do ryzyka, a tym samym należy umieć też zarządzać i manipulować dźwignią, aby stała się ona naszym sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. Zarządzanie transakcją dotyczy takich zagadnień, jak wolumen pojedynczego zlecenia, strata w pojedynczej transakcji (stop loss), kiedy przestawić stop loss na zero, kiedy i według jakich metod bronimy zysku i — finalnie — kiedy zamykamy naszą transakcję.

Przyjmuje się, że w przypadku strategii podążania za trendem,gdzie skuteczność transakcji zyskownych do stratnych rzadko przekracza 40 proc., stop loss powinien stanowić maksymalnie trzecią część potencjalnego zysku. W przypadku metod skalperskich charakteryzujących się dużą skutecznością (70-80 proc.) zdarzają się przypadki, że średnie ryzyko jest większe niż potencjalny zysk.

Ostatnie zagadnienie to emocje i człowiek. Na giełdach całego świata ewidentnie widać te emocje: chciwość i strach. Jest jeszcze czynnik, o którym musimy pamiętać: nadzieja.