Co robić, by nie zwalniać?

AGNIESZKA JANOWSKA radca prawny, dyrektor działu prawa pracy w TGC Corporate Lawyers
14-01-2013, 00:00

bawy przed zwolnieniem towarzyszą nie tylko zatrudnionym, ale także pracodawcom. Aż 40 proc. z nich chce ich uniknąć. Co mogą zrobić ?

Jednym ze sposób jest obniżenie wymiaru czasu pracy przez zmniejszenie liczby przepracowanych godzin/ dni. Można je wprowadzić poprzez porozumienie zmieniające na skutek zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika albo w trybie jednostronnej decyzji pracodawcy, czyli wypowiedzenia zmieniającego. Dotyczy to także pracowników w wieku przedemerytalnym, wyjątkowo chronionych związkowców i kobiet w ciąży. Warunków składania wypowiedzenia zmieniającego jest więcej, m.in. musi mieć formę pisemną, zachować okres wypowiedzenia i określić nowe warunki pracy i płacy. W przypadku umowy na czas nieokreślony powinno też wskazywać przyczynę wypowiedzenia warunków pracy.

Obniżyć koszty bez redukcji etatów można poprzez zmniejszenie wynagrodzenia. Nie musi się ono wiązać z niższym wymiarem czasu pracy. Także w tym przypadku pracownicy nie muszą wyrażać zgody.

Jeśli porozumienie nie jest możliwe, pracodawca bywa zmuszony do wypowiedzenia warunków płacy. Uważa się je za dokonane, jeśli pracownikowi zaproponowano na piśmie nowe warunki płacy, a przed upływem połowy okresu wypowiedzenia nie złoży on oświadczenia o odmowie ich przyjęcia. Wynagrodzenie po zmianie nie może być niższe od płacy minimalnej. Pracodawca może wypowiedzieć warunki płacy pracownikowi objętemu ochroną przedemerytalną pod warunkiem, że wprowadzenie nowych zasad dotyczy ogółu zatrudnionych w firmie albo grupy zawodowej, do której pracownik należy.

Praktykuje się też wynajęcie pracownika innej firmie. Zasady tego ,,leasingu’’ określa art. 1741 Kodeksu pracy. Można to zrobić tylko za pisemną zgodą podwładnego. Pracodawca macierzysty udziela wtedy bezpłatnego urlopu — stosunek pracy trwa nadal, ulega jedynie zawieszeniu, podobnie jak wynagrodzenie. Wynajęty pracownik nie musi zawierać z nowym pracodawcą umowy o pracę, choć z reguły podstawą jego zatrudnienia jest umowa terminowa. Porozumienie między pracodawcami musi zawierać dokładny czas obowiązywania, rodzaj pracy, stanowisko i wynagrodzenie.

Często stosowaną alternatywą zwolnień grupowych w dużych firmach są tzw. programy dobrowolnych odejść (PDO). To rodzaj redukcji zatrudnienia, który pozwala ograniczyć napięcia wśród pracowników i zachować dobre imię firmy. Obliguje jednak pracodawcę do przygotowania benefitów, które staną się „nagrodą” za dobrowolne odejście.

PDO może objąć osoby, które w standardowej procedurze są chronione przed zwolnieniem. By uniknąć odejścia pracownika, którego firma nie chce stracić, można w regulaminie uzależnić udział w PDO od zgody przełożonego. Inne sposoby na uniknięcie zwolnień to m.in. przekwalifikowanie części załogi, urlopy bezpłatne, wcześniejsze emerytury, wstrzymanie podwyżek, zamrażanie premii i dodatków, likwidacja benefitów, a także ograniczenie rekrutacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AGNIESZKA JANOWSKA radca prawny, dyrektor działu prawa pracy w TGC Corporate Lawyers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Co robić, by nie zwalniać?