Cooper Standard z USA decyduje właśnie, gdzie zbudować zakład badawczy — w Polsce czy Czechach. Na razie polskie władze odmówiły firmie wsparcia.
Standard Products Polska z Bielska-Białej, producent uszczelnień do karoserii samochodowych, konkuruje z fabryką z Czech o lokalizację działu badań i rozwoju.
— Chodzi o inwestycję wartości 30 mln USD, w wyniku której powstałoby 250 miejsc pracy. Inwestycja mogłaby ruszyć w 2005 r. — mówi Piotr Gąska, dyrektor zarządzający Standard Products Polska.
I polska, i czeska fabryka znajdują się wysoko w rankingu produkujących opony i części gumowe do samochodów zakładów Cooper Standard: w ubiegłym roku zajęły odpowiednio 3. i 5. miejsce. Dlatego przy wyborze lokalizacji działu R&D liczyć się będzie przede wszystkim finansowe wsparcie od państwa.
— Wnioskowaliśmy o 2 mln USD, ale nie przyznano nam grantu. Złożymy wniosek ponownie —zapowiada Larry Johnson, dyrektor operacyjny Cooper Standard Automotive.
Otrzymanie wsparcia w ramach tej ustawy przypomina wygranie losu na loterii. W ubiegłym roku w marcu o wsparcie wnioskowało 274 inwestorów, a otrzymało je 11 firm i gmin.
— Polskie władze za bardzo skupiają się na przyciągnięciu spektakularnej inwestycji Hyundaia, zapominając o małych i średnich przedsiębiorcach — uważa Tomasz Tomczykiewicz, poseł PO z Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.