Co się robi dla turystów

Aleksandra Jakubowicz
06-08-2017, 22:00

Miasta cały rok przygotowują wakacyjne atrakcje dla mieszkańców i przyjezdnych.

Dzięki dofinansowaniu unijnemu Kłodzko zaczęło budowę ścieżki historycznej przy twierdzy z XVII i XVIII w. Będzie można poznać życie żołnierzy w fortyfikacji, a także historyczny ogród komendanta. Będzie też oferta edukacyjna dla młodzieży. W Kazamacie Kojec dzięki technologii mappingu (forma pokazów audio-wizualnych) będzie się można poczuć jak w środku bitwy. Do września w twierdzy będą się odbywały m.in. pokazy mappingu 3D, projekcje filmów nagranych w Ziemi Kłodzkiej, warsztaty ceramiczne i warsztaty graffiti. Wartość przedsięwzięcia to 4,9 mln zł, w tym ponad 3,2 mln zł wyniesie dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego. Zakopane korzysta z unijnego wsparcia przy modernizacji drewnianej willi „Czerwony Dwór”, wzniesionej w 1902 r. w stylu zakopiańskim, autorstwa Wojciecha Roja. Przez ponad 60 lat służyła jako przedszkole i — paradoksalnie — ubóstwo oświaty sprawiło, że niczego w niej nieodwracalnie nie zniszczono. Szczególnie cenny jest świetnie zachowany piec kaflowy w stylu zakopiańskim, jeden z niewielu oryginalnych. Wartość prac wyceniono na ponad 6,7 mln zł, a wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego to ponad 3,8 mln zł.

Po remoncie willa będzie siedzibą centrum twórczości ludowej. Będą tam wystawy, warsztaty, spotkania autorskie, pokazy produkcji przedmiotów użytkowych, może także punkt informacji turystycznej. Ponowne otwarcie ma nastąpić podczas 50. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w 2018 r. W Zakopanem powstała też ścieżka rowerowa. Ratusz zapowiada, że to pierwszy krok ku sieci połączeń rowerowych.

— Przy drodze do Kuźnic, tuż nad początkiem szlaku przez Drogę pod Reglami, powstał zaś drugi w mieście zewnętrzny park ćwiczeń, na którym można przeprowadzić trening siłowy, popracować nad kondycją lub poćwiczyć zmysł równowagi na taśmie rozciągniętej kilkadziesiąt centymetrów nad ziemią, tzw. slackline. Jest też ścianka wspinaczkowa i miejsce na rowery — informuje Wojciech Stankiewicz, naczelnik wydziału rozwoju lokalnegoi współpracy europejskiej w zakopiańskim magistracie. Na park wydano prawie 2,5 mln zł z miejskiej kasy.

Stowarzyszenie Miast Gmin i Powiatów Dorzecza Drwęcy sfinansowało natomiast drugie wydanie przewodnika „Z biegiem Drwęcy”. Zawiera ponad 300 fotografii, mapy i opisy szlaków, rysunki i schematy zabytkowych budowli, informator z opisem bazy turystycznej. — Przewodnik zdobył już uznanie odbiorców, ale tym razem wzbogaciliśmy go o bezpłatną mobilną aplikację na telefon — mówi Mariusz Klonowski, wicestarosta brodnicki, prezes stowarzyszenia. Po zeskanowaniu oznaczonych w przewodniku zdjęć obraz zamienia się w telefonie w film. Jest też mapa z opisami ciekawych obiektów, kwiz z wiedzy o regionie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Jakubowicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Co się robi dla turystów