Oficjalne dane statystyczne opublikowane w środę w Rosji wskazują, że średnia cena benzyny wzrosła w dniach 16-22 czerwca o 3,0 proc. do 71,20 rubli. To największy tygodniowy wzrost od co najmniej 20 lat, zauważa agencja.
Cena oleju napędowego wzrosła o 2,7 proc., co oznacza znaczące przyspieszenie z 0,8 proc. w poprzednim tygodniu.
Według rosyjskiego Ministerstwa Gospodarki, roczna inflacja zwiększyła się do 5,8 proc. z 5,3 proc. w maju.
Bloomberg przypomina, że zniszczenia rafinerii spowodowane przez ukraińskie drony, w tym atak na moskiewski zakład Gazprom Nieftu, wywołały w Rosji paniczny popyt na paliwo. Doprowadziło to do wzrostu cen i niedoborów na niektórych stacjach benzynowych w wielu regionach. To skłoniło władze do wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży benzyny i apelu o unikanie gromadzenia zapasów paliw.
Rosnące ceny na stacjach pogłębiają obciążenie gospodarcze w Rosji wynikające z wojny na Ukrainie. Wyższy koszt benzyny nie tylko nadwyręża budżety gospodarstw domowych, ale także przekłada się na koszty produkcji i transportu szerokiej gamy towarów. To utrudni działania mające doprowadzić do spowolnienia inflacji.
- Ukraińska kampania dronowa przeciwko rosyjskiej infrastrukturze energetycznej staje się coraz poważniejszym problemem makroekonomicznym dla Moskwy – napisał w notatce Liam Peach z Capital Economics.
Wicepremier Aleksander Nowak przekonywał we wtorek prezydenta Władimira Putina, że sytuacja jest „trudna, ale możliwa do opanowania”. Powiedział, że rozważany jest całkowity zakaz eksportu oleju napędowego i wprowadzenie zachęt do importu paliw.
Bloomberg informuje, że około 75 proc. rosyjskich regionów zmaga się obecnie z jakąś formą racjonowania lub zakłóceniami w dostawach paliw. Produkcja produktów naftowych spadła w Rosji w maju o 13,5 proc., najmocniej od co najmniej 2015 roku, wynika z opublikowanych w środę danych urzędu statystycznego.
- Wyższe ceny benzyny mogą wpłynąć na oczekiwania inflacyjne, ponieważ paliwo jest szczególnie wrażliwym produktem zarówno dla gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw – mówiła szefowa Banku Rosji, Elwira Nabiullina, w ubiegłym tygodniu po decyzji o obniżce stóp o 25 pkt bazowych, mniejszej niż oczekiwał rynek.
