Co tankować, gdy mróz na dworze

PB
opublikowano: 17-12-2010, 09:19

Dobrej jakości paliwo zawsze gwarantuje sprawne działanie silnika, nawet w trudnych warunkach atmosferycznych.

Dobrej jakości paliwo zawsze gwarantuje sprawne działanie silnika, nawet w trudnych warunkach atmosferycznych

Olej napędowy sprzedawany na stacjach paliwowych zmienia się w zależności od pory roku. Jego jakość musi być dostosowana nie tylko do obowiązujących norm, ale również do warunków atmosferycznych.

Od 16 listopada do baków tankujemy olej zimowy.
Od 16 listopada do baków tankujemy olej zimowy.
None
None

Olej zimowy

Od 16 listopada do końca lutego sprzedawany jest tzw. olej zimowy. Przepisy nakazują, by takie paliwo pozwalało na bezproblemowe korzystanie z auta przy mrozie dochodzącym do -20 stopni Celsjusza. W okresach przejściowych — od 1 marca do 15 kwietnia i od 1 października do 15 listopada — dostępne jest paliwo odpowiednie dla temperatury do 10 stopni Celsjusza. W okresie letnim — od 15 kwietnia do 30 września — na stacjach benzynowych sprzedawane być powinno paliwo pozwalające na korzystanie z samochodu nawet przy temperaturze 0 stopni Celsjusza.

Te regulacje wynikają z rozporządzenia Ministra Gospodarki, na podstawie którego Polskę zalicza się do strefy klimatu umiarkowanego i w związku z tym sprzedawane są oleje w gatunkach B (lato), D (okres przejściowy), F (zima). Dla tych gatunków norma ustala temperaturę blokady zimnego filtra — graniczną temperaturę, przy której możliwy jest swobodny przepływ paliwa przez filtr (CFPP odpowiednio 0, -10, -20).

— W sytuacjach ekstremalnych temperatur reagujemy na warunki pogodowe i jeśli jest taka potrzeba, olej napędowy dostarczany przez nas na stacje paliw zapewnia bezproblemową eksploatację auta w temperaturach jeszcze niższych niż zakłada norma. Oznacza to, że sprawne auto zatankowane takim paliwem powinno działać bez zarzutu — mówi Ireneusz Bedyk, ekspert ds. paliw w PKN Orlen.

Na czas

W okresie jesienno-zimowym dużą popularnością cieszą się różnego typu uszlachetniacze do paliw, które można samodzielnie dodawać do baku podczas tankowania. Zimą najczęściej kupowane są tzw. depresatory, czyli substancje obniżające temperaturę zablokowania zimnego filtra.

— Jeśli tankujemy dobry, zimowy olej napędowy, dostępny na sprawdzonych stacjach, wówczas dodatki są niepotrzebne. Jeśli jednak w zbiorniku mamy jeszcze trochę paliwa przejściowego lub letniego, albo po prostu gorszej jakości, należy je wymienić na zimowe — wyjaśnia Ireneusz Bedyk.

Dodaje, że równie ważne jest, by używać ich właściwie: jeśli filtr paliwa jest już zatkany, depresator nie pomoże. Trzeba wówczas auto odholować do cieplejszego pomieszczenia, by paliwo się ogrzało i odzyskało pierwotne właściwości albo czekać na ocieplenie.

Jeśli jednak doda się taki preparat w odpowiednim momencie, wówczas osiągnie się zamierzony efekt. Można to zrobić samodzielnie, dolewając do zbiornika odpowiednią ilość preparatu zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Ważne, by w chwili dodawania depresatora paliwo nie było zbyt zimne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PB

Polecane