Podobno pewna agencja zerwała współpracę z pewną gazetą. Kto? Z kim? Czy na pewno?
„Just po trzech latach podziękował za współpracę sieci sklepów z dywanami, wykładzinami i panelami. Jak poinformował, jest »rozdarty pomiędzy więzią z marką a odpowiedzialnością za efektywność biznesową prowadzonych przez nią projektów«, czyli krótko mówiąc, Komfort jest bliski jego sercu, ale nie kieszeni. »Pulsowi Biznesu« z podobnych powodów, co Just Komfortowi podziękowała ostatnio Grandes Kochonos” — podał tygodnik „Media & Marketing” (14-20 maja).
Jak było z Komfortem i Just — nie wiemy, ale wiemy, jak było z „PB” i Grandes Kochonos.
— Nie rozstaliśmy się z Grandes Kochonos. I nie było między nami żadnych nieporozumień finansowych. Pozostajemy stale w dobrych stosunkach — zapewnia Robert Orłowski, dyrektor marketingu Bonnier Business (Polska).
Skąd wzięła takie informacje dziennikarka „M&M”? Joanna Nowakowska, autorka artykułu „Kto poniżej ceny”, w rozmowie z „PB” powiedziała, że od redakcyjnej koleżanki Agaty Małkowskiej (ta zaś powołała się na rozmowy z agencją). Dodała, że jeśli „PB” i agencja sprostują informację o zakończeniu współpracy na życzenie agencji, to jej pismo opublikuje ich stanowisko.
To może Grandes Kochonos jest niezadowolone?
— Nikt z dziennikarzy „Media&Marketing” nie rozmawiał z nami na ten temat. Przygotowaliśmy dla „PB” projekt strategiczny, pracowaliśmy nad kreatywnym, ale gazeta postanowiła sama go zrealizować. Nie podjęliśmy decyzji o rozstaniu z „PB”. Natomiast rzeczywiście rozstaliśmy się, ale z Cyfrowym Polsatem — wyjaśnia Jacek Wlazło, dyrektor strategiczny agencji Grandes Kochonos.
No cóż, nie moskwicze, lecz rowery, nie dają, lecz kradną i nie w Moskwie, tylko w Baku. Reszta się zgadza.