Co wiemy, a czego nie o rynku pracy

opublikowano: 02-09-2020, 22:00

Kraje europejskie bardzo mocno chronią zatrudnienie w obliczu epidemii, co widać po całkiem niezłych danych dotyczących stopy bezrobocia. Jest ona relatywnie niska.

Analiza pochodzi z codziennego serwisu analitycznego PB Forecast Makro UE – kliknij by dowiedzieć się więcej.

W lipcu, według szacunków Eurostatu, w Unii Europejskiej było 15,2 mln osób bezrobotnych – tylko o 1,2 mln więcej niż w lutym, tuż przed pandemią. W ciągu miesiąca liczba osób bezrobotnych wzrosła o 336 tys. Stopa bezrobocia wyniosła w lipcu 7,9 proc. – tylko 0,7 pkt proc. powyżej poziomu z lutego. Najwyższy wzrost względem lutego odnotowano w Estonii (3,3 pkt proc.), Litwie (2,7 pkt proc.), Chorwacji (2,4 pkt proc.) oraz Hiszpanii (2,2 pkt proc.). W Polsce odnotowano jeden z najniższych — z 3 proc. w lutym do 3,2 w lipcu. Ze względu na rządowe programy dofinansowania zawieszonych etatów lub skróconego czasu pracy statystyki w tylko nieznacznym stopniu uwzględniają szok na rynku pracy. W maju aż 42 mln osób (około 20 proc. pracujących) uczestniczyło w takich programach – wynika z analiz ETUI (Europejskiego Instytutu Związków Zawodowych). W kolejnych miesiącach ich liczba prawdopodobnie się zmniejszyła, ale pozostawała wysoka. Osoby te nie są uwzględnione w statystykach bezrobocia. Wraz z kończeniem się  tych programów można oczekiwać, że część osób nie znajdzie zatrudnienia i zasili grono bezrobotnych. Proces będzie jednak rozłożony w czasie, nie tylko ze względu na różne terminy zakończenia programów w poszczególnych państwach, ale też ze względu na inercję procesów gospodarczych. Większość krajów UE planuje wstrzymać wsparcie finansowe na świadczenia postojowe dla firm między III kw. 2020 a I kw. 2021 r. Niemiecki rząd planuje umożliwić uczestnictwo firmom w programie nawet przez 24 miesiące (obecnie 12 miesięcy). Dopiero kiedy programy zostaną zakończone, będzie można ocenić wpływ pandemii na rynek pracy.

Jednym z wielu problemów europejskiego rynku pracy w kolejnych miesiącach będzie przystosowanie się do strukturalnej zmiany spowodowanej pandemią. Zapotrzebowanie na pracowników niektórych zawodów może się zmniejszyć. Utrudniony może zostać też proces „kreatywnej destrukcji” w gospodarce, a przy życiu mogą zostać sztucznie utrzymywane trwale nierentowne firmy lub branże. Jest to jednak cena, którą trzeba będzie zapłacić, jeżeli rynek pracy ma przetrwać bez fali zwolnień, która byłaby tragiczna zarówno w skutkach gospodarczych (spadek popytu), społecznych (niedofinansowanie usług publicznych), jak też politycznych (protesty przeciwko rządom). Co więcej — można oczekiwać tzw. efektu histerezy, czyli utraty zdolności wytwórczych przez ludzi, którzy utracili pracę – niewykorzystywane zasoby produkcyjne tracą wydajność. Poprzednie kryzysy uczą, że troska o możliwie najmniejszy spadek zatrudnienia jest bardzo ważna w kontekście późniejszego odbicia gospodarki po kryzysie i spłacania zaciągniętych długów. Dlatego mimo ryzyka niski wzrost stopy bezrobocia w UE jest zjawiskiem bardzo dobrym.

PB Forecast Makro UE

PB Forecast Makro UE to codzienne analizy najważniejszych i najbardziej aktualnych danych makroekonomicznych oraz zmian polityczno-regulacyjnych w Polsce, Europie i na świecie.

Analizy wysyłane są w każdy dzień roboczy na Twoją skrzynkę e-mail. Dowiedz się więcej na https://oferta.pb.pl/pb_forecast_makro 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Pastor

Polecane