Bojkot w Tamilnadu, najlepiej prosperującym stanie Indii, zamieszkałym przez blisko 70 mln ludzi, może objąć nawet ponad milion sklepów. Związki zawodowe wzięły na cel amerykańskie firmy z powodu zakazania przez władze w ubiegłym roku tradycyjnych walk z bykami podczas festiwalu Jallikattu. Miały to zrobić po działaniach amerykańskiej organizacji obrońców zwierząt PETA. Wywołało to falę niezadowolenia wśród mieszkańców stanu, którzy uznali to za mieszanie się obcokrajowców w ich sprawy.

- Jest wiele przyczyn bojkotu, ale najważniejszym jest jak PETA próbowała zakończyć Jallikattu – powiedział T. Vellaiyan, szef stowarzyszenia handlowców z Tamilnadu. - Zaapelowaliśmy do handlowców aby przestali sprzedawać produkty Coca-coli i Pepsi od dzisiaj – dodał.
Żadna z amerykańskich firm nie uczestniczyła w działaniach przeciwko Jallikattu.