Comarch błysnął wynikami

opublikowano: 20-05-2019, 22:00

Spółka miała rekordowy kwartał, a portfel zamówień napawa optymizmem. W planach są co najmniej dwie inwestycje.

Comarch zrobił inwestorom miłą niespodziankę. W zwykle najsłabszym I kwartale grupa wypracowała 7 mln zł zysku netto, 21 mln zł zysku operacyjnego, 41,3 mln zł EBITDA i 339 mln zł przychodów. Wyniki okazały się wyższe od oczekiwań i znacząco lepsze niż w pierwszym kwartale 2018 r. Wprawdzie zastosowanie standardów rachunkowości MSSF 16 zwiększyło wynik EBITDA o około 4,5 mln zł, ale nawet po korekcie pierwszy kwartał byłby rekordowy w historii spółki. Grupa wygenerowała ponad 104 mln zł przepływów operacyjnych i na koniec marca miała ponad 331 mln zł gotówki i ekwiwalentów. Wyniki Comarchu zostały pozytywnie przyjęte przez rynek i w poniedziałek kurs zyskiwał. Przez moment za akcje płacono nawet 196 zł, najwięcej od ponad dwóch lat.

Największą dynamikę wzrostu Comarch odnotował w sektorze publicznym. To pochodna niskiej bazy i realizacji jednorazowej transakcji. W kolejnych kwartałach nie należy się spodziewać wzrostu, możliwy jest nawet spadek. Pierwszy kwartał był też bardzo dobry w segmencie telekomunikacji, mediów i IT, handlu i usług oraz przemysłu. Do wyników pozytywnie dołożyła się Cracovia, która miała blisko 6 mln zł zysków netto wobec straty rok wcześniej. Transfer byłego piłkarza Krzysztofa Piątka, który zmienił klub z Genoi na AC Milan, przełożył się na rozpoznanie 7,3 mln zł pozostałych przychodów operacyjnych. Po dobrym pierwszym kwartale przedstawiciele informatycznej firmy z optymizmem patrzą w przyszłość.

— Portfel zamówień na ten rok jest o kilkanaście procent wyższy — mówi Konrad Tarański, wiceprezes Comarchu.

Informatyczna grupa jest po dużych inwestycjach infrastrukturalnych, ale na ten rok planuje rozpoczęcie co najmniej dwóch kolejnych. Ok. 35-40 mln zł ma pochłonąć budowa centrum treningowego Cracovii w Rącznej. W ubiegłym tygodniu klub wybrał najkorzystniejszą ofertę opiewającą na 38,5 mln zł. Ministerstwo Sportu i Turystyki ma dofinansować inwestycję kwotą 8 mln zł. Wbicie pierwszej łopaty zapowiedziano na maj. Comarch prowadzi zaawansowane rozmowy o budowie centrum danych w USA za ok. 5-10 mln USD.

— W każdej chwili możemy się zdecydować na większe inwestycje. Prowadzimy wiele rozmów i mogą pojawić się duże kontrakty, które będą wymagały zakupów środków trwałych — mówi Konrad Tarański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy