Comarch przyhamuje inwestycje

opublikowano: 20-11-2017, 22:00

Spółka, która od dawna odczuwa silną presję płacową, obawia się, że zniesienie limitu składek na ZUS wpłynie na jej rentowność.

Comarch od kilku lat bardzo aktywnie inwestował w rozwój infrastruktury m.in. własnych centrów danych i powierzchni biurowej. W tym roku nakłady inwestycyjne na ten obszar przekroczą 110 mln zł. W przyszłym mają być znacząco niższe.

Janusz Filipiak, prezes Comarchu
Zobacz więcej

Janusz Filipiak, prezes Comarchu ARC

— W tym roku zakończyliśmy już inwestycję w Łodzi i Krakowie. Niebawem zakończymy też inwestycję w Lille i kolejną w Krakowie. W przyszłym roku inwestycji będzie znacznie mniej, skupimy się na ich skonsumowaniu i przekształceniu w biznes — mówi Konrad Tarański, wiceprezes Comarchu.

Spodziewa się, że przyszłoroczny CAPEX może być w przedziale 50-60 mln zł, w tym około 20-30 mln zł to inwestycje odtworzeniowe. Krakowska spółka od lat odczuwa wzrost funduszu płac. W trzecim kwartale zatrudnienie w grupie wzrosło o 171 osób i na koniec kwartału wynosiło 5475 osób. W ostatnim kwartale fundusz płac wzrósł o ponad 6 proc., w tym 5,4 proc. wynikało ze wzrostu płac. Comarch spodziewa się, że wzrost rocznych kosztów HR grupy wynikający z planowanego zniesienia górnego limitu składek na ZUS dodatkowo wpłynie na wyniki spółki.

— Jeśli to nastąpi, to wzrost kosztów HR będzie odczuwalny. Nie spowoduje zagrożenia dla działalności firmy, ale na pewno odciśnie się na rentowności — mówi wiceprezes. Nie stygną emocje po wygraniu przez Comarch wartego242 mln zł kontraktu na utrzymanie Kompleksowego Systemu Informatycznego ZUS. W trakcie poniedziałkowej konferencji dla inwestorów większość pytań związana była z tym kontraktem.

— Jeśli podpiszemy umowę, to będziemy traktować go jako każdy inny kontrakt realizowany przez grupę. Mamy zamiar na nim zarobić. Nie będzie to kontrakt na wysokiej rentowności, raczej typowej dla segmentu publicznego. Wzrost zatrudnienia pod ten kontrakt będzie liniowy. Mamy nadzieję, że jak najwięcej zasobów będzie pochodziło z Comarchu — mówi Konrad Tarański.

Comarch nie ukrywa, że jeśli podpisze umowę z ZUS, będzie chciał rozwinąć współpracę z tym klientem i wykorzystać posiadane zasoby także przy przetargu na rozwój KSI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Comarch przyhamuje inwestycje