Comarch wraca do detalicznego e-biznesu

KA
opublikowano: 2009-10-14 00:00

Dziesięć lat po Interii Comarch uruchamia trzy serwisy dla internautów.

Dziesięć lat po Interii Comarch uruchamia trzy serwisy dla internautów.

Jedynym przedsięwzięciem Comarchu nastawionym na rynek detaliczny był portal Interia.pl założony w 1999 r. Po sprzedaży jego akcji grupie Bauer pod koniec 2007 r. wydawało się, że grupa kapitało-wa Janusza Filipiaka nie będzie już zabiegała o klientów indywidualnych. Ale właśnie uruchomiła trzy serwisy e-commerce dla takich osób.

— Strategia Comarchu pozostaje niezmienna. Będziemy się koncentrowali na działalności business to business. Dlatego nowe przedsięwzięcia wydzieliliśmy w odrębne spółki — zaznacza Konrad Tarański, wiceprezes Comarchu.

Są to: iMed24, iFin24 oraz Infrastruktura24, która działa pod marką iBard24.

 

Wszędzie za abonament

IMed24 z jednej strony oferuje gabinetom lekarskim przechowywanie dokumen-tacji w formie elektronicznej. Z drugiej, umożliwia pacjentom obsługiwanych przychodni internetowy dostęp do tych dokumentów, umawianie wizyt czy przypominanie e-mailem o zaleceniach lekarza.

IBard24 to system archiwizacji i backupu danych online. Dzięki programowi w komputerze użytkownika każda zmiana zawartości folderu lub edycja pliku jest synchronizowana z kontem iBard24. Z kolei iFin24 służy do zarządzania domowym budżetem. Przynajmniej do końca roku można z niego korzystać bezpłatnie.

— Abonament będzie wynosił około 100 zł rocznie. Zakładamy, że wprowadzimy go po osiągnięciu przez serwis pełnej funkcjonalności. Powinno to nastąpić w pierwszym półroczu 2010 — informuje Wawrzyniec Sosnowski, wiceprezes iFin24.

 

Śladem portalu?

Czy nowy e-biznes wpisze się na stałe w strategię Comarchu, czy zostanie po jakimś czasie sprzedany jak Interia?

— Wszystko jest możliwe. Na razie chcemy pozyskać użytkowników — zaznacza Konrad Tarański.

Wawrzyniec Sosnowski dodaje, że iFin24 powinien w kilka lat mieć sto kilkadziesiąt tysięcy użytkowników.

— Zakładamy, że nie pokonamy progu 200 tys. Przy 50 tys. możemy być dochodowi i nadal rozwijać funkcjonalność. Jest to też próg sensu naszej działalności. Rentowność można osiągnąć i przy mniejszej liczbie użytkowników, ale jesteśmy spółką-córką dużej firmy i wegetacja nas nie interesuje. Nie przynosi zauważalnych w skali grupy pieniędzy ani korzyści marketingowych — twierdzi Wawrzyniec Sosnowski.