Comp Rzeszów chce zadebiutować na GPW

Mariusz Zielke
opublikowano: 2003-01-22 00:00

W końcu 2003 r. do KPWiG może trafić prospekt Compu Rzeszów, spółki informatycznej, której pośrednim inwestorem jest fundusz Enterprise Investors. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, na GPW zadebiutuje pierwsza od kilku lat duża spółka informatyczna.

Comp Rzeszów, informatyczny dostawca usług głównie dla sektora finansowego, może trafić na GPW. Prospekt emisyjny spółki powinien trafić do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd w IV kwartale 2003 r., a debiut na giełdzie mógłby nastąpić pod koniec roku lub na początku 2004 r.

— Inwestorzy giełdowi otrzymają około 15 proc. akcji. Z emisji publicznej zamierzamy sfinansować inwestycje planowane na 30- -40 mln zł — mówi Adam Góral, dyrektor i akcjonariusz Compu Rzeszów.

Jeżeli plany się powiodą, będzie to pierwsza od kilku lat stosunkowo duża spółka IT, która trafi na warszawski parkiet.

O giełdzie i zmianach właścicielskich w grupie Comp mówiło się już od dłuższego czasu (planowano m.in. połączenie Compu Rzeszów z Compem). Struktura własnościowa w grupie była jednak skomplikowana, a akcjonariusze nie mogli przez dłuższy czas dojść do porozumienia w kwestii jej uproszczenia. Taki stan blokował rozwój kapitałowy firmy.

— Doszliśmy do porozumienia z partnerami, czyli Jackiem Papajem (prezes warszawskiego Compu) i Enterprise Investors. Kończymy już prace koncepcyjne nad kształtem grupy Comp. Jej liderem będzie Comp Rzeszów, i to właśnie ta firma wejdzie na GPW. Warszawski Comp i Radcomp zajmą znaczące miejsce w planach rozwoju grupy kapitałowej — twierdzi Adam Góral.

Comp będzie kolejną po Computerlandzie i CSS spółką informatyczną z portfela Enterprise Investors, która trafi na warszawski parkiet. O ile inwestorów zainteresuje spółka z tego sektora.

Szanse powodzenia są jednak duże. Comp Rzeszów ma stałą, dużą dynamikę wzrostu przychodów i zysków oraz dobre perspektywy. W 2003 r. spółka planuje uzyskanie 95 mln zł przychodów i zysk netto na poziomie 9 mln zł. Wraz z całą grupą Comp przychody powinny znacznie przekroczyć 200 mln zł. 73 proc. sprzedaży spółki pochodzi z sektora finansowego, który wydaje na informatykę znacznie więcej niż pozostałe gałęzie gospodarki. Większość wpływów rzeszowska spółka zawdzięcza własnym produktom software’owym. Jako jedna z dwóch polskich firm ma w ofercie opracowany przez siebie scentralizowany system IT dla banków.

— Zamierzamy podejmować próby realizacji projektów w sferze budżetowej. Przygotowujemy też ofertę dla firm ubezpieczeniowych i funduszy emerytalnych — wyjaśnia Adam Góral.

Spółka wierzy także w sektor energetyczny oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Planuje utworzenie Centrum Software’owego dla Europy Środkowej i Wschodniej, opartego na inwestycjach kapitałowych w Czechach, na Słowacji i Ukrainie.

— Prowadzimy już rozmowy z potencjalnymi partnerami — mówi Adam Góral.

Dla inwestorów giełdowych porównywalną do Compu Rzeszów spółką z giełdy jest krakowski Comarch.