Compensa doczekała się naśladowców

Paulina Sztajnert
10-05-2005, 00:00

Ceny polis komunikacyjnych będą rosły. Pierwsze podwyżki mamy już za sobą, kolejne czekają nas przed wakacjami.

Od mniej więcej roku spekulowano, iż ceny polis komunikacyjnych będą zmieniały się w kierunku stawek unijnych. A jest do czego równać. Tam stawki ubezpieczeń komunikacyjnych są dwa, trzy razy większe niż u nas. Spekulacje stały się rzeczywistością, bo towarzystwa zaczęły małymi kroczkami doganiać zachód. Pierwsza była Compensa, która jesienią zeszłego roku podniosła stawki o 6 proc.

Konkurencja nie śpi

Do działania wzięła się konkurencja.

— Oczywiście każde towarzystwo prowadzi własną politykę, ale według mnie wojnę cenową mamy już za sobą. Poza tym, analizując głębiej rynek, można zauważyć, że nawet w ciągu ostatnich kilku miesięcy mieliśmy jednak do czynienia z przypadkami podniesienia cen lub ograniczenia zniżek — mówi Franz Fuchs, prezes grupy Compensa.

Porównanie stawek z listopada i obecnych nie pozostawia złudzeń (patrz wykres). A to nie koniec.

Wakacyjny wzrost

— Oczekujemy, iż przed wakacjami zakłady ubezpieczeń dokonają zmian w taryfach w celu przystosowania działalności do zmienionej sytuacji, jaka nastąpiła po wejściu Polski do UE. Zmiany takie są wymuszone głównie wzrostem średniej szkody i zwiększoną liczbą szkód osobowych — Roman Lesiak, dyrektor departamentu ubezpieczeń komunikacyjnych Generali TU.

Podobnego zdania jest Michael Mueller, wiceprezes TU Allianz.

— Szkody osobowe odgrywają coraz większą rolę w przypadku ubezpieczeń komunikacyjnych. Wzrasta świadomość klientów, a sąd jest dla nich coraz częściej przychylny — tłumaczy wiceprezes.

Wakacyjny wzrost cen nie powinien być drastyczny, ale nie ostatni.

— Wzrost cen ubezpieczeń komunikacyjnych należy traktować bardziej jako proces rozłożony w czasie niż nagłe podniesienie stawek. Z czasem trend ten będzie bardziej widoczny — twierdzi Franz Fuchs, prezes grupy Compensa.

Michael Mueller dodaje, że wzrost cen to średnio-, a nawet długoterminowa tendencja, która może się przeciągnąć nawet do czasu wstąpienia Polski do strefy euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Compensa doczekała się naśladowców