WARSZAWA (Reuters) - ComputerLand, który zakontraktował już na ten rok umowy o wartości 130 milionów złotych liczy, że w tym roku może nastąpić wysyp kontraktów związanych z dostosowaniem Polski do Unii Europejskiej. Przełoży się to na wzrost przychodów i zysków spółki, powiedział w czwartek dyrektor zarządzający ComputerLandu.
"Rok 2003 będzie rokiem wzrostu, zarówno jeśli chodzi o obroty jak i zyski. Kolejne lata powinny być jeszcze lepsze" - powiedział dziennikarzom Sławomir Chłoń.
Odmówił on jednak podania konkretnych szacunków spółki na ten rok jak i przybliżonych wyników za 2002 rok. W połowie lutego spółka ma podać wyniki za czwarty kwartał ubiegłego roku i przy tej okazji chce poinformować także o tegorocznych szacunkach fiansowych.
"Mocno wierzymy, że jesteśmy na dobrej drodze w 2003 roku, wynika to z dobrych wyników z w sektorze bankowo finansowym" - dodał Chłoń.
Wzmocnienie w tym sektorze ComputerLand zamierza uzyskać dzięki ostatniej akwizycji za około 38 milionów złotych 100 procent udziałów w poznańskiej spółce Polsoft. Specjalizuje się ona w systemach informatycznych dla bankowości, jej głównym klientem jest BZ WBK.
Jak mówili wcześniej przedstawiciele ComputerLandu, w 2002 roku zysk operacyjny spółki może spaść w stosunku do wyniku z 2001 roku, kiedy to wyniósł on 46 milionów złotych. Jak uważają analitycy, z uwagi na kurczący się rynek informatyczny w tym roku, spadek ten może wynieść nawet 20 procent.
ComputerLand nie podawał prognozy wyników na 2002, ale szefowie spółki sugerowali, że firma chce zwiększać corocznie zysk operacyjny o jedną czwartą, a sprzedaż ma wzrosnąć w 2002 roku o 10-15 procent.
W okresie styczeń-wrzesień 2002 zysk operacyjny ComputerLandu nieznacznie przekroczył 18 milionów złotych, zysk netto 2,7 miliona złotych. W zeszłym roku sprzedaż jednostkowa ComputerLandu wyniosła 536 milionów złotych, a zysk netto 28 milionów złotych.
((Autor: Kuba Kurasz, redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 022 6539700, [email protected]))