Według analityków, Computerland jest obecnie najbardziej atrakcyjną inwestycją długoterminową. Tuż za nim plasuje się Agora. Faworyci poprzednich edycji ankiety znacznie stracili w oczach specjalistów.
Wyniki lutowej ankiety „Pulsu Biznesu” przynoszą zaskakujące rozstrzygnięcia. W gronie spółek najlepiej ocenianych zmiany są ogromne: Computerland i Agora idą ostro w górę, PKN Orlen — lider poprzednich edycji ankiety — traci uznanie specjalistów. Na szczycie mniej chlubnych kategorii na razie bez zmian — niepodzielnie królują Elektrim i Netia.
W rankingu najlepiej ocenianych spółek giełdowych doszło do istotnych przetasowań. Z liderów poprzedniej ankiety w czołówce pozostał jedynie Computerland. Warszawski integrator wyraźnie przewodzi grupie najbardziej perspektywicznych spółek. Specjaliści doceniają styl zarządzania i jasną strategię rozwoju spółki. Na uwagę zasługuje druga pozycja Agory. Analitycy uważają, że rynek medialny i reklamowy są obecnie w punkcie zwrotnym, a Agora jako lider branży powinna być największym beneficjentem ożywienia gospodarczego. Wysoka pozycja Agory to także efekt śmiałych posunięć władz spółki. Zarówno gracze, jak i specjaliści są pod wrażeniem dotychczasowych akwizycji (wydawnictwo Pruszyński) i negocjacji w sprawie przejęcia AMS oraz Polsatu.
Etatowy lider PKN Orlen stracił miejsce w czołówce. Styl, w jakim dokonano zmian we władzach, osłabił zaufanie do koncernu. Upadek jest bolesny — spółka została nawet wymieniona w kategorii „unikaj”. Mimo to specjaliści radzą obserwować walory koncernu. Po spadku kursu cena akcji może okazać się dość atrakcyjna w obliczu spodziewanej poprawy wyników. Kurs mogą podbić też nowa koncepcja prywatyzacji sektora paliwowego i ewentualne połączenie z Rafinerią Gdańską.
W kategorii „kupuj długoterminowo” największy regres zanotował bank Pekao SA. W styczniu otrzymał 8,5 proc. głosów. Obecnie tylko jeden analityk uznał, że warto kupować walory banku. W powszechnej opinii cena Pekao niemal codziennie wyznaczająca historyczne maksima nie jest już atrakcyjna. Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku, gdy za akcje banku płacono 70 zł, również uważano, że wyczerpał on swój potencjał wzrostu.
Wśród walorów spekulacyjnych od pierwszej ankiety „PB” dominują Elektrim i Netia. Powody, dla których oba walory cieszą się popularnością wśród graczy ceniących ryzyko, są powszechnie znane.
Analitycy sugerują, że akcje Optimusa Technologie wciąż posiadają potencjał wzrostu (szacowany na blisko 20 proc.) po gwałtownej przecenie w wyniku wydzielenia z jego struktur grupy Onet. Niedawno spółka pozyskała prestiżowy kontakt z NATO. W przypadku Rafako trudna sytuacja znaczącego akcjonariusza — Elektrimu — może sprzyjać próbie przejęcia kontroli nad producentem kotłów. Restrukturyzacja skutkująca poprawą wyników może jeszcze podbić wartość akcji Elzabu oraz Elektrobudowy. Progres sytuacji fundamentalnej tej drugiej spółki docenili już inwestorzy instytucjonalni. Jako krótkoterminową ucieczkę przed dekoniunkturą traktować można walory farmaceutyczne, które mają silną reprezentację w kategorii spekulacyjnej.
Powiększyło się grono akcji, które analitycy radzą unikać. Poza Elektrimem i Netią należy uważać m.in. na papiery Świecia. Pod względem fundamentalnym specjaliści nie mają spółce nic do zarzucenia. Jednak, ich zdaniem, walory te są po prostu przeszacowane.
Świecie jako jedna z nielicznych spółek na GPW prowadzi politykę dywidendową. I tutaj kryje się pułapka. Analitycy, którzy radzą unikać jego walorów, twierdzą że dywidenda nie zrekompensuje późniejszego spadku kursu. Warto wspomnieć, że podobna sytuacja miała już miejsce w ubiegłym roku.