ComputerLand liczy na banki
ZMIANY TAKTYCZNE: Sławomir Chłoń przejął obowiązki bieżącej kontroli nad Computer-Landem. Dotychczasowy prezes skoncentruje się natomiast na rozwoju e-commerce. fot. MP
Wartość podpisywanych w tym roku kontraktów przez ComputerLand w ciągu najbliższych tygodni może zwiększyć się nawet o 35 mln zł. Warszawska spółka myśli głównie o poszerzeniu współpracy z Narodowym Bankiem Polskim, Kredyt Bankiem oraz potentatem na rynku usług telekomunikacyjnych TP SA.
Firma zapowiada także podpisanie kontraktu z amerykańskim towarzystwem ubezpieczeniowym Prudential. W wywiadzie udzielonym Reuterowi, piastujący od poniedziałku funkcję prezesa zarządzającego CL Sławomir Chłoń powiedział, że według wstępnych szacunków wartość tych kontraktów zamknie się w przedziale 30-35 mln zł.
Warszawski integrator zamierza także aktywniej zająć się działalnością internetową. Jak szacuje zarząd, tegoroczne przychody z tego źródła powinny stanowić aż 30 proc. całości sprzedaży spółki. Pojęcie działalności internetowej jest w przypadku CL znacznie szersze niż w przypadku konkurencji, gdyż obejmuje także telekomunikację i elektroniczną wymianę danych. Jak stwierdził Sławomir Chłoń, na koniec grudnia 1999 roku przychody z tytułu usług telekomunikacyjnych powinny wynieść około 20 mln dolarów.
Ambicją spółki jest zdobycie pozycji lidera w handlu elektronicznym. Chodzi przede wszystkim o rozwiązania typu „business to business“. Spółka zamierza także tworzyć specjalistyczne portale branżowe. Pierwszy z tego typu portali ma zacząć działać w ramach sektora zdrowotnego. Prawdopodobnie część klientów spółki będzie mogła też korzystać z Internetu przy pomocy telefonów komórkowych. CL przygotowuje w tym celu aplikacje WAP.
Przedsiębiorstwo szacuje, że na inwestycje w Internet przeznaczy około 25-30 proc. tegorocznego budżetu przeznaczonego na badania i rozwój.