Conbelts znów liczy na układ

opublikowano: 20-03-2018, 22:00
aktualizacja: 21-03-2018, 11:15

Bytomska firma zaplecza górniczego chce ułożyć się z wierzycielami, a jednocześnie kończy spłacać poprzedni układ — z 2012 r.

22 marca wierzyciele Conbeltsu, producenta taśm przenośnikowych dla górnictwa, zbiorą się, by zagłosować nad układem zaproponowanym przez władze spółki. Dziewięć dni później, 31 marca, minie termin płatności ostatniej raty innego układu, jaki Conbelts zawarł z wierzycielami w 2012 r. To płynne przechodzenie z jednego układu w drugi nie wszystkim się podoba.

WSTYDLIWA SANACJA: Zgodnie z prawem od otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego, czyli od 8 listopada 2017 r., Conbelts powinien posługiwać się nazwą „Conbelts w restrukturyzacji”. Bogdan Fiszer, prezes spółki, nie odpowiedział na pytanie, dlaczego ten wymóg nie jest realizowany.
Zobacz więcej

WSTYDLIWA SANACJA: Zgodnie z prawem od otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego, czyli od 8 listopada 2017 r., Conbelts powinien posługiwać się nazwą „Conbelts w restrukturyzacji”. Bogdan Fiszer, prezes spółki, nie odpowiedział na pytanie, dlaczego ten wymóg nie jest realizowany. FOT. MACIEJ GAPIŃSKI- POLSKA PRESS, EAST NEWS

Problematyczne 800 zł

Obecne problemy Conbeltsu zaczęły się w połowie 2016 r., kiedy po kilku latach wspólnych dostaw taśm do polskich kopalni ze współpracy z bytomską spółką wycofał się Węglokoks. W ciągu pół roku Conbelts musiał rozliczyć się ze 17,5 mln zł limitu, przyznanego mu wcześniej przez państwowego giganta. W rezultacie zaczął mieć problemy z płynnością, m.in. z opóźnieniem płacił raty układu z 2012 r.

Ich owocem stał się wniosek o upadłość Conbeltsu, który w wakacje 2017 r. złożył notowany na NewConnect chorzowski Indos. Wierzytelność opiewała na… 800 zł, ale — jak wynika z naszych informacji — firma windykacyjna równolegle prowadziła negocjacje, dotyczące odkupu znacznie większych długów bytomskiej spółki.

Conbelts zareagował złożeniem wniosku o przyspieszone postępowanie restrukturyzacyjne, które sąd otworzył 8 listopada 2017 r. Producent taśm i innych wyrobów z gumy zaproponował tzw. układ częściowy — dla wierzycieli, którym był winny co najmniej 50 tys. zł, z wyłączeniem niektórych z nich, m.in. publiczno-prawnych oraz Banku Zachodniego WBK (ma największą wierzytelność — 21,8 mln zł). Z ogólnej kwoty wierzytelności opiewającej na 66,9 mln zł do układu miało wejść około 23,5 mln zł. Conbelts pierwotnie zaoferował wierzycielom, że spłaci całą kwotę, choć bez odsetek, rok po uprawomocnieniu się układu, a potem jeszcze skrócił ten okres — do końca listopada 2018 r.

Dywidenda w układzie

Bytomska spółka wytoczyła równocześnie ciężkie działa przeciwko Indosowi. Wezwała windykatora i jego członków zarządu do zapłaty 2,8 mln zł odszkodowania oraz wniosła do sądu, by nakazał Indosowi złożenie publicznego oświadczenia, w którym przyzna, że wniosek o upadłość był bezpodstawny, a składając go, działał w złej wierze. W tym drugim przypadku przegrała, bo sąd złej wiary u Indosu nie dostrzegł. Bogdan Fiszer, prezes Conbeltsu, poinformował „PB” o zażaleniu na tę decyzję i dodał, że „nieuczciwe” i „nieetyczne” działania Indosu oraz bliżej niesprecyzowanej „zagranicznej konkurencji” znajdą swój finał w sądzie.

— Dla nas ta sprawa jest jedną z wielu. Skończyłaby się w momencie spłacenia wierzytelności, jednak Conbelts zaczął czynić nam dziwne zarzuty i niestety musieliśmy odpowiedzieć — odbija piłeczkę Ireneusz Glensczyk, prezes Indosu. Tą odpowiedzią były pisma do sądu upadłościowo- restrukturyzacyjnego, w których Indos podawał w wątpliwość sumienność realizowania przez Conbelts proponowanego układu z wierzycielami. Zwracał m.in. uwagę na to, że w czasie trwania poprzedniego spółka, zamiast zabezpieczyć pieniądze na rzecz spłaty wierzycieli, wypłaciła aż 8,4 mln zł dywidendy właścicielowi, czyli firmie Conbelts Group Anonime z Luksemburga.

Zapytaliśmy Bogdana Fiszera o jego stosunek do tych stwierdzeń Indosu oraz o to, czy to aby nie on był ostatecznym beneficjentem wypłaconej w 2014 r. dywidendy. Odpowiedział, że Conbelts nie jest firmą publiczną i takie informacje „należą do sfery wewnętrznej oraz instytucji kontrolujących”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Górnictwo / Conbelts znów liczy na układ