Zmianie uległa polityka inwestycyjna flagowego Copernicus Akcji Dywidendowych. Fundusz ten działa pod nowym szyldem — Spółek Wzrostowych — i zamiast szukać okazji wśród firm regularnie dzielących się zyskiem z akcjonariuszami, skupi się na tych, które w ocenie zarządzającego mają duży potencjał wzrostu.
Dodatkowo, zarządzający ma możliwość inwestowania w tytuły uczestnictwa funduszy zagranicznych. Nie bez wpływu na ewolucję polityki inwestycyjnej miała zmiana zarządzającego. W grudniu pokład Copernicusa opuścił Bartosz Arenin, który obecnie buduje portfele w AgioFunds TFI.
— Firm z indeksu WIGdiv jest zaledwie 30, co mocno ograniczało statutowo zarządzającego. Upatrujemy szansy na dalszy wzrost liczby spółek dywidendowych w Polsce, ale przy obecnych tendencjach mikro- i makroekonomicznych spółki wzrostowe mają większy potencjał — przekonuje Jacek Wojton, zastępca dyrektora departamentu zarządzania aktywami w Copernicus Capital TFI.
Fundusz Spółek Wzrostowych w starej odsłonie zaliczył dwa rekordowe lata (2012 i 2013 r.), kiedy uplasował się na podium z najwyższymi stopami zwrotu w swojej grupie porównawczej. Rok 2014 nie był już tak łaskawy, bo pogorszyły się nastroje na GPW, a to przełożyło się na zyski funduszu, który wylądował na dnie zestawienia.