Copernicus Capital uczy się na błędach

GN, MWIE
10-03-2011, 00:00

Biuro maklerskie zawiesiło rekomendacje trzech spółek, a TFI zmieniło zarządzającego akcjami.

Biuro maklerskie zawiesiło rekomendacje trzech spółek, a TFI zmieniło zarządzającego akcjami.

Krzysztof Łucjan nie zarządza już funduszem akcyjnym w Copernicus Capital TFI. To konsekwencja bardzo słabych wyników — Copenicus Akcji z ujemną stopą zwrotu zajmował w styczniu i lutym ostatnie miejsce w rankingu "Pulsu Biznesu".

— Nie byliśmy zadowoleni z wyników funduszu. Zarządzanie przejmuję osobiście. Będziemy szukali wsparcia analitycznego, ale odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne będzie spoczywała na mnie — mówi Radosław Solan, prezes Copernicus Capital TFI.

To niejedyna zmiana w grupie notowanej na NewConnect. Biuro maklerskie zawiesiło rekomendowanie trzech spółek.

— Nasz dział analiz jest specyficzny, bo koncentrujemy się na mniejszych firmach i specjalizujemy w sektorach handlu detalicznego, budowlanym i deweloperskim. Zmieniamy listę obserwowanych spółek — mówi Marek Witkowski, członek zarządu odpowiedzialny m.in. za działu analiz Copernicus Securities.

Wyeliminowany został Gant — rok temu analitycy Copernicusa sugerowali, że akcje wzrosną z 23,3 do 28,3 zł. Tymczasem kurs spadł o ponad 40 proc.

— Chcemy się skoncentrować na innych spółkach i z czegoś musieliśmy zrezygnować, a Gant to mały deweloper. Z ceną docelową nie trafiliśmy, ale prognozowaliśmy zysk na poziomie 14 mln zł, podczas gdy oficjalna prognoza spółki zakładała sześć razy większy, a w rzeczywistości spółka zarobiła w 2010 r. 9 mln zł. Jeśli obniża się prognozę o 80 proc., to kurs musi negatywnie zareagować — mówi Marek Witkowski.

Analitycy z listy obserwowanych spółek skreślili też Pol-Aquę i Trakcję Polską.

— Hiszpański właściciel Pol-Aquy nie udziela informacji, nie mamy kontaktu z zarządem, więc szkoda czasu na taką spółkę. Trakcja jest w trakcie fuzji, a zarząd nie jest zbyt otwarty, więc ciężko ją oceniać — tłumaczy Marek Witkowski.

W obu przypadkach rekomendacje były nietrafione — Trakcja zamiast zdrożeć o 10 proc., spadła o ponad 20 proc., a w przypadku Pol-Aquy kurs miał wzrosnąć z 17,3 do 23,9 zł, a teraz wynosi 17 zł.

— Był moment, gdy kurs był blisko lub powyżej ceny docelowej — broni się Marek Witkowski.

To oznacza, że analitycy zaspali, bo powinni zmienić rekomendacją na sprzedaj lub akumuluj ewentualnie podnieść cenę docelową.

To nie koniec wpadek analityków Copernicusa. Rosnąć miały ceny ABM Solid, Mostostalu Warszawa czy Vistuli, a są znacząco poniżej kursu z dnia rekomendacji. Analitycy zalecali też redukowanie Emperii, ale od tego czasu kurs wzrósł 37,5 proc. Trafione były rekomendacje dla PA Nova, Dom Development, NG2 i Grajewa. W przypadku dwóch ostatnich spółek kurs przebił już poziom docelowy, ale analitycy jeszcze nie zmienili nastawienia. Przeciętnie na wydanych przez Copernicusa w ciągu ostatnich 12 miesięcy rekomendacjach "kupuj" stracić można było 2,9 proc., a "akumuluj" 8,4 proc., podczas gdy WIG zyskał 19,0 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN, MWIE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Copernicus Capital uczy się na błędach