Copernicus w potrzasku (WPADKA ROKU)

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 10-01-2014, 00:00

Problemy z płynnością, zawieszenie funduszu i trzy kary od regulatora rynku — to ubiegłoroczny bilans towarzystwa.

 Firma kierowana przez Marcina Billewicza, choć może poszczycić się świetnymi wynikami funduszy akcyjnych (Copernicus Akcji Dywidendowych zyskał prawie 50 proc., a Copernicus Akcji 27,5 proc.), to jednak w ostatecznym rozrachunku raczej nie zaliczy ubiegłego roku do udanych. Najpierw, we wrześniu i październiku, Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na TFI dwie kary na łącznie 1,2 mln zł, m.in. za nieprzestrzeganie limitów ustawowych i niezatrudnianie wymaganej liczby licencjonowanych doradców inwestycyjnych, a w grudniu dołożyła trzecią — za błędy w wycenach i opóźnienia w raportach dwóch funduszy aktywów niepublicznych. Później okazało się, że Copernicus Dłużnych Papierów Korporacyjnych (CDPK) ma problemy z płynnością.

Firma zablokowała więc wypłatę pieniędzy inwestorom na 2 tygodnie i złożyła wniosek do KNF o wydłużenie ustawowego terminu do dwóch miesięcy. „Dalsze realizowanie umorzeń wymagałoby upłynniania aktywów po znacznie zaniżonych cenach, co godziłoby w wycenę jednostek i narażało klientów na straty.

Wydłużenie terminu umożliwi dostosowanie ilości posiadanej gotówki do zleceń odkupienia” — argumentował zarząd TFI. W grudniu jednostka uczestnictwa CDPK zanurkowała o 5,5 proc. — najwięcej w swojej historii. W całym 2013 r. fundusz zyskał 0,4 proc., podczas gdy średnia w grupie wyniosła 3,8 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy