Cora Garwolin wyjdzie na prostą w 2002 roku

Agnieszka Janas
13-08-2001, 00:00

Cora Garwolin wyjdzie na prostą w 2002 roku

Od połowy lutego Cora Garwolin ma nowego właściciela. Jest nim belgijska firma Cool and Co. N.V. Co ciekawe, ta transakcja przeszła niemal nie zauważona na rynku. Spółka spłaciła już zaległe długi i to przed terminem wyznaczonym na 2002 rok. Do tego czasu ma też przestać przynosić straty.

W połowie lutego belgijska firma Cool and Co. N.V., szyjąca damskie kurtki i płaszcze, kupiła za blisko 3,2 mln zł 80 proc. akcji zadłużonej spółki Cora Garwolin, producenta odzieży. W tej chwili inwestor posiada pakiet większościowy ponad 80 proc. akcji, 13 proc. ma poprzedni właściciel, a około 7 proc. mają pracownicy. Pracownikom złożono ofertę wykupu ich akcji, ale zdaniem Mirosława Jarząbka, przewodniczącego NSZZ Solidarność, ze względu na bardzo niską cenę — około 26 zł za akcję — niewielu z nich odpowiedziało na ofertę.

— Kupiliśmy Corę Garwolin, ponieważ byliśmy zainteresowani pozyskaniem zakładów odzieżowych w kraju, w którym koszty produkcji byłyby znacznie niższe niż w Belgii i Holandii. Zakład znaliśmy wcześniej, mieliśmy z Corą Garwolin wspólnego agenta w Polsce. Pomimo trudnej sytuacji finansowej i sięgających 2 mln zł długów uznaliśmy, że warto inwestować tu, a nie w innych polskich firmach: Conresie czy Rafio — wyjaśnia Bernard Maertens, prezes zarządu ZPO Cora Garwolin.

Koniec strat

Nowi właściciele zainwestowali w spółkę już ponad 5 mln złotych. Środki te zostały wydane m.in. na wcześniejszą, niż zakładała ugoda z 1998 r., spłatę długów firmy, modernizację parku maszynowego oraz zmiany w systemie zarządzania.

Podstawowym zadaniem postawionym przed spółką jest wyprowadzenie bilansu fabryki na zero w lutym 2002 roku oraz wypracowywanie zysków od tej pory. Aby to osiągnąć, w zakładzie przeprowadzane są reformy systemu produkcji. Spółka skoncentrowała się tylko na szyciu kurtek i płaszczy damskich.

W zakładzie zwolniono już około 200 osób (z czego 120 zwolnił nowy właściciel). W tej chwili zatrudnionych jest 460 pracowników i planowane są, razem ze związkami zawodowymi, przesunięcia oraz kolejne, rozłożone w czasie zwolnienia 10 proc załogi. Tymczasem Mirosław Jarząbek oświadczył, że w maju Bernard Maertens obiecywał związkom utrzymanie obecnego stanu zatrudnienia. Zapowiedział też obronę miejsc pracy.

Zostać liderem

— Nasze działania mają doprowadzić do uzyskania pierwszej pozycji w kraju, jako producenta okryć damskich. Uważamy, że jesteśmy w stanie osiągnąć ten cel w ciągu 5 lat — zapowiada Mariusz Jesionek, wiceprezes ZPO Cora Garwolin.

Zdaniem zarządu firmy, tylko zwiększanie produkcji i sprzedaży kolekcji własnych może zapewnić zakładowi zyski. Szycie na eksport z materiałów powierzonych, stanowiące wciąż jeszcze około 80 proc. działalności, traktowane jest jako zapewnianie zakładowi możliwości przeżycia i środków na dalsze inwestycje, których wartość wyniesie w najbliższym czasie około 2 mln zł, w grę wchodzi m.in. przebudowa budynków.

— Pod koniec 2000 r. Cool był zainteresowany zakupem od NFI Progres firmy Conres. Do transakcji nie doszło, ale my na tym nie straciliśmy. Mamy własny rynek i rosnące obroty. Oznacza to, że strategia firmy jest prawidłowa — podkreśla Bogumiła Kowal-Dzido, prezes Conres Trai-ding.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cora Garwolin wyjdzie na prostą w 2002 roku