Coraz bliżej i... dalej do raju

Jeśli męczą cię uliczne marsze i chcesz, dla odmiany, spróbować życia w najlepszym mieście świata, nie musisz już lecieć na antypody

Wiedeń zdobył tytuł miasta, w którym mieszka się najlepiej. Polacy, którzy chcieliby zakosztować miejskiego raju, mają więc przed sobą siedem godzin jazdy autem lub nieco ponad godzinę lotu samolotem — stolice Polski i Austrii w linii prostej dzieli zaledwie 556 km.

Wyświetl galerię [1/2]

DWA ŚWIATY: Dekadę temu Damaszek miał 1,7 mln mieszkańców, czyli prawie tyle, ile dziś Wiedeń (1,9 mln). Stolica Austrii pnie się na szczyt, a Syrii legła w gruzach — z wyjątkiem ścisłego centrum, w którym toczy się życie. Wojna domowa wymiotła Syryjczyków — według danych ONZ sprzed dwóch lat, populacja kraju zmniejszyła się z 24,5 mln do 17,9 mln osób. FOT. FOTOLIA, REUTERS/OMAR SANADIKI

Do tej pory, żeby pomieszkać w najlepszym mieście do życia, trzeba było spędzić w samolocie aż 22 godziny. Siedmioletnią kadencję na szczycie listy zakończyło właśnie australijskie Melbourne, które utrzymało się jednak na podium. Ranking „Global Liveability Index 2018” przygotował, jak co roku, The Economist Intelligence Unit, czyli badawcze i analityczne ramię koncernu wydającego popularny brytyjski tygodnik.

To nie pierwsze tego typu wyróżnienie przyznane Wiedniowi w tym roku. Wcześniej znalazł się na czele rankingu miast oferujących najlepszą jakość życia, przygotowanego przez firmę konsultingową Mercer, z myślą o pracownikach wysyłanych za granicę. Autorzy raportu „The Economist” zindeksowali140 miast pod względem poziomu życia. Miasta badane były według kilku kryteriów bazowych, w tym poziomu edukacji, służby zdrowia, infrastruktury i stabilizacji. Maksymalna nota wynosi 100, co oznacza, że Wiedeń z ratingiem 99,1 i Melbourne, które uzyskało 98,4, są naprawdę blisko miejskiego ideału.

Australijskie miasta w ogóle wydają się wymarzonymi miejscami do mieszkania i życia. W czołowej dziesiątce najwyżej ocenionych są jeszcze Sydney i Adelaide. Jeśli dodać do tego trzy kanadyjskie (Calgary, Vancouver i Toronto) oraz dwa japońskie (Osaka i Tokio), okazuje się, że miejskich rajów trzeba szukać na zaledwie trzech szerokościachgeograficznych. Honor Europy ratuje oprócz Wiednia jeszcze stolica Danii. Osaka natomiast podskoczyła aż o sześć pozycji, bo poprawiła znacząco jakość i dostępność transportu publicznego oraz ograniczyła przestępczość. Po przeciwnej stronie rankingu są miasta, w których żyje się najgorzej. Najniższe noty uzyskały metropolie trawione przez biedę, przestępczość i konflikty. Listę od końca, z ratingiem 30,7, otwiera Damaszek, dalej są Dhaka i Lagos.

— Jedynymi miastami, które odnotowały spadek wskaźników stabilności w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, są Abu Zabi (71. miejsce w rankingu), Dubaj (69.) w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kolombo (130.) w Sri Lance i Warszawa (65.), stolica Polski — piszą autorzy raportu. Warszawa zanotowała wprawdzie spadek zagrożenia terroryzmem, ale jednocześnie wzrosło zagrożenie niepokojami społecznymi. Autorzy raportu wypominają nam marsz z listopada 2017 r.

 

Najlepsze miasta do życia…

1. Wiedeń (Austria) 99,12. Melbourne (Australia) 98,43. Osaka (Japonia) 97,74. Calgary (Kanada) 97,55. Sydney (Australia) 97,46. Vancouver (Kanada) 97,37. Toronto (Kanada) 97,28. Tokio (Japonia) 97,29. Kopenhaga (Dania) 96,810. Adelaide (Australia) 96,6

…i najgorsze

1. Damaszek (Syria) 30,72. Dhaka (Bangladesz) 383. Lagos (Nigeria) 38,54. Karaczi (Pakistan) 40,95. Port Moresby (Papua-Nowa Gwinea) 416. Harare (Zimbabwe) 42,67. Trypolis (Libia) 42,98. Duala (Kamerun) 449. Algier (Algieria) 44,110. Dakar (Senegal) 48,3

Źródło: „The Global Liveability Index 2018” / The Economist Intelligence Unit

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Coraz bliżej i... dalej do raju