Coraz droższa walka o czyste powietrze

21-06-2018, 17:39
aktualizacja: 21-06-2018, 17:39

2,5 mld zł – tyle na ochronę środowiska wydają rocznie polskie metropolie, wynika z raportu PwC. Ta kwota rośnie.

Stan środowiska naturalnego, przede wszystkim słaba jakość powietrza, to coraz większe wyzwanie dla polskich samorządów. Miasta z roku na rok na działania związane z ochroną środowiska wydają coraz więcej – napisali eksperci PwC w raporcie „Walka o lepsze powietrze. Polskie metropolie w obliczu zagrożeń ekologicznych i uciążliwości ruchu drogowego”. 12 metropolii, wybranych przez analityków (na mocy ustawy w Polsce funkcjonuje tylko jedna metropolia – na Śląsku), przeznaczyło w 2016 r. na ochronę środowiska ze swoich budżetów 2,5 mld zł. Od początku perspektywy UE na lata 2014-20 mają także do dyspozycji około 3,5 mld zł dotacji na poprawę jakości powietrza, gospodarki wodnej i gospodarki odpadami w ramach centralnego PO Infrastruktura i Środowisko, a także inne unijne dotacje przewidziane w regionalnych programach operacyjnych (kwoty różnią się w zależności od województw).

ZAGROŻENIE:
Zobacz więcej

ZAGROŻENIE:

Cząstki pyłu w powietrzu mogą powodować astmę, schorzenia układu krążenia, nowotwory płuc i prowadzić do przedwczesnej umieralności, która przekracza roczną liczbę zgonów w wyniku wypadków drogowych. Fotolia

– Nawet jeśli miasta będą w przyszłości wydawać na ochronę środowiska dwa razy więcej, to i tak nie rozwiąże to problemów ekologicznych i komunikacyjnych. Będą musiały poszukać rozwiązań, które są „smart”, a przy tym społecznie akceptowane  – mówi prof. Witold Orłowski, doradca ekonomiczny PwC, współautor raportu. 

Najbardziej naglącym problemem w miastach jest zanieczyszczone powietrze. Normy stężenia szkodliwego dla zdrowia pyłu PM2,5 (średnioroczne) są przekraczane w Katowicach i Krakowie, w pozostałych metropoliach zbliżają się zaś do niebezpiecznego poziomu. Z pomiarów wynika, że najczystsze powietrze jest w Trójmieście, Bydgoszczy, Szczecinie i Białymstoku, choć związane jest to z ch korzystnym położeniem geograficznym – częste wiatry zaniżają wskaźniki.

Strategia najważniejsza

– W Lublinie największym źródłem smogu jest dzisiaj niska emisja, pochodząca z lokalnych kotłowni węglowych i domowych pieców grzewczych. 40 proc. domów jednorodzinnych opalanych jest węglem. Dlatego wiążemy nadzieje z rządowym programem „Czyste powietrze”, w  ramach którego duża pula pieniędzy ma zostać przeznaczona na termomodernizacje jednorodzinnych budynków mieszkalnych. Miasto wspierało dotychczas m.in., wymianę źródeł ciepła, ale to rozwiązuje tylko część problemu – mówi Beata Jędrzejewska-Kozłowska, dyrektor Biura Zarządzania Energią Urzędu Miasta Lublin.

– 130 mld zł, które są przewidziane w ogłoszonym niedawno przez rząd i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej programie „Czyste powietrze”, to ogromna kwota, która powinna się przyczynić do poprawy jakości powietrza – komentuje Dorota Zawadzka-Stępniak z PwC. 

Zwraca też uwagę na to, że miasta muszą już dziś przygotować na to, że w kolejnej perspektywie UE Polsce przypadnie im mniej pieniędzy z funduszy europejskich, choć walka o czyste powietrze i środowisko nadal będą jednymi z priorytetów UE. 

– Samorządy już powinny się na to przygotować i planować swoje wydatki strategicznie. Wszystkie rozwiązania związane z ochroną środowiska, jakie chcą przyjąć, np. zakazy wjazdu do centrów miast dla samochodów, powinny być elementem przemyślanych, długofalowych strategii, aby odniosły pożądane skutki  – podkreśla Witold Orłowski. 

Piece to za mało

Niezależnie od programów centralnych miasta prowadzą autorskie programy walki z zanieczyszczeniem powietrza. Łódź zamierza przeznaczyć w 2018 r. minimum 4 mln zł na dofinansowanie zmiany lub modernizacji systemów ogrzewania dla mieszkańców, Wrocław – 5 mln zł. 

– W Katowicach na wymianę pieców przeznaczyliśmy 16 mln zł – mówi Daniel Wolny, kierownik Referatu Zarządzania Energią Urzędu Miasta Katowice. 

W nakładach na wymianę starych, najbardziej szkodliwych pieców i wymianę systemów ogrzewania przoduje Kraków – wskazują eksperci PwC. W ramach „Programu ograniczania niskiej emisji dla Miasta Krakowa” w 2017 r. na ten cel miasto przewidziało w budżecie 28,8 mln zł (a dodatkowo z unijnych dotacji pozyskało 54,1 mln zł). 

Uwzględnione w raporcie miasta prowadzą liczne inicjatywy na rzecz poprawy jakości powietrza i rozwój transportu miejskiego przyjaznego środowisku. Wśród nich eksperci wymieniają np. wykorzystanie dronów do badania składu chemicznego dymów z kominów i wykrywania „trucicieli powietrza” (w Katowicach, Gliwicach i Toruniu), zakup autobusów niskoemisyjnych, rozwój transportu rowerowego, udostępniania ulic wyłącznie pieszym i rowerzystom, montowanie czujników jakości powietrza, wprowadzanie carsharingu, inwestowanie w elektromobilność, a także działania na edukacyjne. W przyszłości trzeba będzie szukać także nowych rozwiązań, np. związanych z rosną liczbą samochodów w centrach miast. 

– Część polskich miast bez metra w przyszłości nie będzie w stanie rozwiązać swoich problemów komunikacyjnych – uważa Witold Orłowski.  

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Coraz droższa walka o czyste powietrze