Coraz mniej firm decyduje się na kredyty

Banki nadal prowadzą ostrożną politykę kredytową wobec przedsiębiorców, ale spodziewały się większego popytu na finansowanie z ich strony. A ten spadł.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Czy banki zaostrzają czy łagodzą politykę kredytową
  • Jakie mają plany odnośnie polityki kredytowej w najbliższym czasie
  • Dlaczego spada popyt na kredyty ze strony firm

Coraz mniej firm decyduje się na kredyty

opublikowano: 24-02-2021, 13:10

Banki nadal prowadzą ostrożną politykę kredytową wobec przedsiębiorców, ale spodziewały się większego popytu na finansowanie z ich strony. A ten spadł.

Na początku lutego Narodowy Bank Polski opublikował wyniki kwartalnej ankiety dotyczącej sytuacji na rynku kredytowym. Informuje ona o zmianach w polityce kredytowej banków i popycie na to finansowanie, które zaobserwowano w ostatnim kwartale minionego roku. Badani przedstawiciele banków byli pytani również o przewidywania na pierwszy kwartał tego roku. Ankietę wypełniły 24 instytucje o łącznym udziale w rynku kredytowym wynoszącym 89 proc.

Obustronny brak zainteresowania:
Obustronny brak zainteresowania:
– Z jednej strony banki są ostrożne i mają niewielki apetyt na ryzyko, a z drugiej firmy słabo postrzegają swoją kondycję finansową, więc nie starają się o kredyty – mówi Aleksander Widera, właściciel Kredytmarket.com.
Nikodem Olejniczak Project-on

Ostrzejsza polityka

Z ankiety wynika, że banki w ostatnich trzech miesiącach 2020 r. nieznacznie złagodziły kryteria przyznawania kredytów długoterminowych dla MŚP. Wymogi nie zmieniły się w przypadku kredytów krótkoterminowych.

Jednocześnie większość warunków przyznawania kredytów została zaostrzona. Banki podniosły marżę kredytową, najczęściej dla kredytów obarczonych większym ryzykiem. Zwiększyły się też wymagania dotyczące zabezpieczenia oraz pozaodsetkowe koszty kredytu.

Zaostrzenie polityki badane instytucje uzasadniały wzrostem ryzyka przedsiębiorstw działających w branżach najbardziej narażonych na działanie pandemii COVID-19, a także obawą o pogorszenie się sytuacji w kraju.

Jednocześnie wyniki ankiety pokazują, że choć banki liczyły na wzrost zainteresowania firm kredytami, to w ostatnich miesiącach minionego roku popyt na nie raczej słabł. Dotyczy to wszystkich rodzajów kredytów dla przedsiębiorstw. Najsilniejsze spadki zaobserwowano w przypadku krótko- i długoterminowych kredytów dla sektora MŚP. Większość banków stwierdziła, że skala osłabienia popytu była znaczna.

Aleksander Widera, właściciel firmy Kredytmarket.com, wskazuje, że obecnie wśród firm panuje duża niepewność.

– Z jednej strony przekłada się to na ostrożność banków i ich niewielki apetyt na ryzyko. Natomiast z drugiej strony przedsiębiorcy nie walczą o kredyt z obawy o brak możliwości spłaty w przyszłości i dlatego, że słabo postrzegają swoją kondycję finansową – tłumaczy Aleksander Widera.

Antykryzysowe wparcie

W opinii banków mniejszy popyt na kredyty wynikał głównie z mniejszego zapotrzebowania na finansowanie zapasów i kapitału obrotowego. Przyczyniło się do tego także wsparcie antykryzysowe.

– Obostrzenia, utrzymująca się niepewność oraz pomoc płynnościowa dla firm z tarczy finansowej zmniejszają zainteresowanie kredytami, zwłaszcza inwestycyjnymi. Wsparcie ograniczyło tempo wzrostu zadłużenia przedsiębiorstw. Co więcej, część firm zdecydowała się przeznaczyć nadwyżki płynności na spłatę zobowiązań krótkoterminowych, dlatego w aktywach banków wzrósł udział kredytów długoterminowych. W rezultacie niższego popytu na finansowanie z banków oraz ostrożnej polityki tych instytucji, udział kredytów o obniżonej jakości rośnie, ale stopniowo – tłumaczy profesor Paweł Wojciechowski, główny ekonomista Pracodawców RP.

Dodaje, że większe podmioty poprawiły swoją płynność, ale w mniejszych zdecydowanie się ona pogorszyła.

– Pomimo kłopotów z płynnością wiele firm najbardziej dotkniętych kryzysem nie stara się o kredyt, bo jest przekonana, że go nie otrzyma – mówi Paweł Wojciechowski.

Tymczasem o kredyt wcale nie jest tak trudno, jak się firmom wydaje. Co prawda w ostatnim roku banki były zmuszone do podniesienia marży – w związku z większym ryzykiem kredytowym, koniecznością tworzenia wyższych rezerw i wzrostem kosztów regulacyjnych. Pomimo tego cena kredytu jest ciągle stosunkowo niska.

– Dlatego zdecydowana większość firm, które wnioskowały o kredyt w ostatnim czasie, dostała go – mówi Paweł Wojciechowski.

Niepewność jutra

Banki przewidują na pierwszy kwartał tego roku nieznaczne łagodzenie polityki kredytowej dla MŚP. Jednak ich prognozy co do zmian popytu są już mniej optymistyczne niż w poprzednim kwartale. Nieliczna grupa banków oczekuje niewielkiego wzrostu popytu na kredyty krótko- i długoterminowe dla małych i średnich firm oraz krótkoterminowe dla dużych przedsiębiorstw.

Trudno ocenić, jak w tym roku będzie wyglądała sytuacja firm i ich zapotrzebowanie na kredyty.

– Czas dochodzenia do poziomu przychodów i zysków sprzed pandemii zależy od trzech czynników: zakresu obostrzeń, wsparcia ze strony państwa oraz możliwości uzyskania trwalszej odporności populacyjnej. Myślę, że do końca roku powinno dojść do odbudowy produkcji i sprzedaży do poziomu sprzed pandemii, ale znacznie dłużej zajmie odbudowa aktywności inwestycyjnej, tym bardziej, że do wzrostu inwestycji zniechęcać będzie stosunkowo niski stopień wykorzystania zdolności produkcyjnych – uważa Paweł Wojciechowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.