Hamburgery, żeberka, pełna gama tortilli, a nawet kebab — takie przysmaki coraz częściej czekają na Kowalskiego… w pizzeriach. — Pizza nadal jest fundamentem dla większości sieci, ale walka o nowego klienta coraz częściej wymaga wprowadzenia urozmaiceń w menu. Często są to dania kuchni meksykańskiej czy tureckiej lub przekąski z kurczaka. Pozwala to zwiększyć przychody o kilka-kilkanaście procent, więc gra jest warta świeczki — mówi Joanna Cabaj-Bonicka, ekspert Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych. Da Grasso, jedna z największych sieci pizzerii nad Wisłą, wprowadziła do menu „tradycyjne amerykańskie smaki”. Zamiast pizzy można teraz zjeść hamburgera lub żeberka. Do zestawów — obowiązkowo — dołączany jest napój gazowany. — Klienci oczekują od znanych i lubianych marek, aby co jakiś czas zaskakiwały ich nowymi produktami. Po raz pierwszy wprowadziliśmy segment tematyczny Smaki Da Grasso jesienią zeszłego roku. Było to menu meksykańskie, a następnie greckie — mówi Magdalena Piróg, wiceprezes Da Grasso.
Włoska kuchnia w pizzeriach musi też coraz częściej ustępować miejsca tureckiej czy meksykańskiej. Kebaby można zjeść m.in. w sieci Pizza Dominium i Telepizza, tortille — w lokalach Da Grasso czy Grubego Benka. Standardem jest urozmaicanie menu o makarony. Sieć Pizza Hut (której polskim operatorem jest Amrest) poszła nawet krok dalej — w ramach promocji 3 lata temu jej lokale w Wielkiej Brytanii zmieniły na kilka miesięcy nazwę na Pasta Hut. „Czyste” menu, ograniczone do pizzy i przystawek, stara się na razie utrzymywać powracającana polski rynek sieć Domino’s, która chce walczyć o rynek pizzy na telefon z Telepizzą. Na razie pod szyldem globalnego koncernu, liczbą placówek na świecie ustępującego tylko Pizza Hut, działa kilka restauracji w Warszawie. — W ofercie Domino’s Pizza znaleźć można również przystawki, desery czy napoje. Jest to jednak tylko uzupełnienie menu. Nasi klienci oczekują przede wszystkim wysokiej jakości pizzy oraz jej błyskawicznego dowozu, a nie rozszerzania oferty — mówi Maciej Jania, dyrektor DP Polska, masterfranczyzobiorcy Domino's nad Wisłą.
Największą sieć pizzerii w Polsce ma Da Grasso — w 10 lat otworzyła ponad 200 lokali w kraju, z czego prawie wszystkie we franczyzie. Ponad 120 pizzerii ma Telepizza, o połowę mniej Pizza Dominium. 60 lokali działa pod szyldem Grubego Benka, 59 — Pizza Hut. Choć większość dużych sieci ma całkowicie polski rodowód (Dominium założył w 1993 r. Tomasz Plebaniak, pierwsze Da Grasso powstało w Łodzi pod koniec lat 90.), w ich menu nie ma pierogów, schabowych czy bigosu.