Coraz trudniej o polisy dla transportu

opublikowano: 12-12-2019, 22:00

Rośnie szkodowość ubezpieczeń dla przewoźników. Z ochrony dla tego sektora zrezygnował pierwszy gracz

Niedawno rynek ubezpieczeniowy obiegła informacja, że Allianz Polska wycofuje się ze składania ofert w zakresie ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej przewoźnika, spedytora i cargo — i tym samym nie będzie prowadzić aktywnej akwizycji w sektorze ubezpieczeń transportowych.

Krzysztof Wanatowicz, członek zarządu Allianz Polska, przyznaje, że firma
wycofała się z aktywnej dystrybucji ubezpieczeń transportowych.
Zobacz więcej

ODWRÓT:

Krzysztof Wanatowicz, członek zarządu Allianz Polska, przyznaje, że firma wycofała się z aktywnej dystrybucji ubezpieczeń transportowych. Fot. Marek Wiśniewski

Konieczne zmiany

Krzysztof Wanatowicz, członek zarządu Allianz Polska, tłumaczy, że firma w ostatnich latach zauważyła znaczny wzrost szkodowości w ubezpieczeniach transportowych, szczególnie w przypadku OC przewoźnika i OC spedytora.

— Doszliśmy do wniosku, że pomimo wprowadzenia wielu działań związanych z oceną i akceptacją ryzyka transportowego, w obecnych warunkach rynkowych nie jest możliwe osiągnięcie trwałej, długookresowej rentowności tych produktów. Oznacza to, że nie będziemy prowadzić aktywnej dystrybucji w zakresie polis transportowych oferowanych jako osobne ryzyko, poza pakietami ubezpieczeń — tłumaczy Krzysztof Wanatowicz.

Jego zdaniem w ciągu kolejnych kilku lat polityka graczy aktywnych na rynku ubezpieczeń korporacyjnych dotycząca akceptacji ryzyka będzie w coraz większym stopniu bazować na długookresowych trendach szkodowych i długofalowej analizie zagrożeń.

— Nasze działania wpisują się w ten proces, a ponadto stanowią przykład postępującej stopniowo specjalizacji rynku ubezpieczeń korporacyjnych w Polsce — mówi Krzysztof Wanatowicz.

Na rynku słychać też pogłoski o rzekomym wycofaniu się Colonnade z ubezpieczeń transportowych. Ubezpieczyciel zaprzecza, jakoby miał takie plany, choć zwraca uwagę, że stawki i akceptacja ryzyka w przypadku takich polis mogą się zmienić.

— Będziemy nadal aktywni w tym obszarze, natomiast musimy reagować na zmiany otoczenia biznesowego. Podobną sytuację obserwowaliśmy kilka lat temu w ubezpieczeniach komunikacyjnych, w których po latach wzmożonej konkurencji rynek odreagował wzrostem cen — mówi Maciej Szczepański, dyrektor działu ubezpieczeń majątkowych i technicznych w Colonnade Insurance.

Przyznaje, że ubezpieczenia transportowe, zarówno cargo, jak i OC przewoźnika, od lat pozostają pod presją rynku, co doprowadziło do spadku ich rentowności.

— Biorąc pod uwagę znaczące zaangażowanie polskich przewoźników w europejską wymianę handlową, znacznie wzrosło ryzyko powstania dużej szkody w tej branży, co dodatkowo wpływa na wyniki ubezpieczycieli — tłumaczy Maciej Szczepański.

Jego zdaniem takie polisy na pewno nie znikną z radarów ubezpieczycieli, bo mają dużą wagę dla obrotu gospodarczego.

— Możliwa jest jednak korekta cen i zwiększona selekcja ryzyka. My też będziemy obserwować rynek i odpowiednio reagować na zmiany — mówi Maciej Szczepański.

Rezygnacji ze sprzedaży takich polis nie planuje też PZU.

— Jest to dla nas ważny i perspektywiczny obszar działalności, dlatego planujemy dalszy rozwój w tym segmencie — zapewnia Jakub Sajkowski, dyrektor biura analiz i oceny ryzyka ubezpieczeń korporacyjnych w PZU.

Nie ma zagrożenia

Zdaniem Mariusza Żurawskiego, radcy prawnego i eksperta ubezpieczeń transportowych w firmie brokerskiej EIB, decyzja Allianza nie powinna mieć większego wpływu na sektor ubezpieczeń transportowych.

— Nie dotknie ona firm z tej branży. Aktywnie działa na tym polu nawet kilkunastu ubezpieczycieli, a — co za tym idzie — konkurencja zarówno w zakresie dostępności, jak i wysokości składek powinna zostać zachowana. Niemniej ograniczenie katalogu potencjalnych oferentów nie jest informacją pozytywną dla podmiotów poszukujących ochrony. Jeżeli w ślad za Allianzem poszłoby jeszcze kilku innych ubezpieczycieli, pozyskanie ofert mogłoby być znacznie trudniejsze — tłumaczy Mariusz Żurawski.

Jednocześnie zaznacza, że inni ubezpieczyciele na razie nie informują o znacznym spadku rentowności w zakresie polis transportowych, uzasadniającym wycofanie się z rynku. Tłumaczy, że na ubezpieczeniach transportowych Allianz na pewno tracił. W najbliższym czasie nie było szans na poprawę. Jednocześnie jednak słaby wynik w tym sektorze może być konsekwencją wcześniejszej reorganizacji towarzystwa, wskutek czego straciło ono część klientów, lub z innych przyczyn wewnętrznych. Powodem może też być rosnąca szkodowość w transporcie, zarówno w zakresie liczby, jak i wartości takich zdarzeń oraz kosztów ich likwidacji. Mariusz Żurawski podkreśla, że analizując szkodowość w ubezpieczeniach transportowych, nie można zapominać o jednej charakterystycznej dla polskiego rynku tendencji.

3650b480-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Ubezpieczeniowe wieści
Newsletter, który dostarczy informacji na temat tego, co dzieje się w branży ubezpieczeń.
ZAPISZ MNIE
Ubezpieczeniowe wieści
autor: Karolina Wysota
Wysyłany co dwa tygodnie
Karolina Wysota
Newsletter, który dostarczy informacji na temat tego, co dzieje się w branży ubezpieczeń.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Powszechnym działaniem jest znaczące rozszerzanie zakresu ochrony z polisy OC przewoźnika, tak aby pokrywała ona część ryzyka, które w innej sytuacji mogłyby być albo raczej powinno być objęte ubezpieczeniem cargo. W sytuacji dużej konkurencji na tym rynku prowadzenie konserwatywnej polityki sprzedażowej, czyli restrykcyjnego trzymania się podziału na ryzyko właściwe dla polisy OC przewoźnika i ubezpieczenia cargo, może być trudne. W konsekwencji możliwość zanotowania straty wzrasta — mówi Mariusz Żurawski.

KOMENTARZ PARTNERA SEKCJI

Twardy orzech do zgryzienia

Tomasz Kukuła, dyrektor underwritingu ubezpieczeń korporacyjnych, Generali

Ubezpieczenia transportowe przedsiębiorstw to twardy orzech do zgryzienia dla obszaru ubezpieczeń korporacyjnych.

Tego typu ryzyko charakteryzuje się dużą zmiennością i dużym prawdopodobieństwem wygenerowania negatywnego wyniku. Patrząc na dostępne dane rynkowe, można dostrzec, że obiektywnie cały rynek boryka się z trudnościami w tym obszarze, a rentowność w ubezpieczeniach transportowych powoduje, że wiele towarzystw rewiduje politykę produktową oraz istotnie koryguje procesy underwritingu i wyceny tego typu ryzyka. W ostatnim czasie dwóch znaczących graczy na rynku ubezpieczeń transportowych podjęło decyzję o zamknięciu lub znacznym ograniczeniu tego portfela. Decyzje te skutkują tym, że wielu pośredników może mieć trudności w uzyskaniu ofert dla nowych i wznawianych ubezpieczeń o porównywalnych parametrach cenowo-zakresowych.

Generali od lat obecne jest na rynku ubezpieczeń transportowych i z sukcesem realizuje koncepcje rentownego wzrostu. W strategii rozwoju portfela ubezpieczeń transportowych od lat skupiamy się przede wszystkim na opracowaniu efektywnego modelu operacyjnego pozwalającego na łatwiejsze i szybsze zawieranie umów ubezpieczenia, a nie na agresywnej akwizycji, która do tej pory była częstym zjawiskiem. Dlatego też w Generali nie ma aktualnie wielkich potrzeb wprowadzania radykalnych korekt ani w zakresie polityki underwritingowej, produktowej, ani cenowej. Wręcz przeciwnie, wdrożyliśmy w ostatnim miesiącu platformę sprzedażową dla pośredników, zarówno agentów, jak i docelowo brokerów, która jest łatwym i przyjaznym narzędziem procesowym, ułatwiającym w szybki sposób uzyskania oferty na ryzyko transportowe z Generali, a następnie — za jej pośrednictwem — zawarcia umowy ubezpieczenia. Jesteśmy szczególnie dumni z tego narzędzia, bo łatwość i szybkość działania na platformie M+ jest wysoko ceniona przez pośredników, a możliwość zawierania ryzyka transportowego dla firm jest kolejnym krokiem w przyjaznej automatyzacji po wdrożeniu obowiązkowych ubezpieczeń OC zawodowej.

Mamy nadzieję, że nasze rozwiązania biznesowe dla partnerów w obszarze ubezpieczeń transportowych pomogą agentom i brokerom w aktualnej sytuacji rynkowej i będą oceniane równie wysoko jak wcześniejsze wdrożenia w ramach platformy M+. W zakresie ubezpieczeń transportowych znajduje się: Odpowiedzialność Cywilna zawodowa wynikająca z wymogu określonego w art. 7 ust. 1 Rozporządzenia PE i Rady (WE) 1071/2009, Odpowiedzialność Cywilna przewoźnika drogowego w ruchu krajowym, międzynarodowym i kabotażowym, Odpowiedzialność Cywilna spedytora oraz Ubezpieczenia mienia w transporcie CARGO wraz z ubezpieczeniem utraty zysku wskutek szkody transportowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu