Coraz więcej bankructw w branży produkcyjnej

Sylwia Wedziuk
opublikowano: 18-12-2017, 22:00

Mali i średni producenci mają problemy z wypłacalnością — pomimo wzrostu zamówień i sprzedaży na eksport.

W listopadzie Monitory Sądowe i Gospodarcze opublikowały informacje o 73 przypadkach niewypłacalności, obejmującej zdolność do regulowania zobowiązań wobec dostawców i skutkującej upadłością lub którąś z form postępowania restrukturyzacyjnego — podaje Euler Hermes. To tyle samo co w listopadzie 2016 r. Od początku tego roku odnotowanych zostało 826 bankructw, czyli o 13 proc. więcej niż w tym samym okresie 2016 r. Niewypłacalność najczęściej dotyka małych i średnich przedsiębiorców, niezależnie od branży, w jakiej działają.

— Ciekawy jest jednak przypadek firm produkcyjnych, w przypadku których niewypłacalnych podmiotów pojawia się coraz więcej, mimo równoczesnego wzrostu zamówień i sprzedaży eksportowej,a także wykorzystania mocy produkcyjnych — tłumaczy Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes, odpowiadający za ocenę ryzyka. Problemy mają producenci działający w wielu sektorach — dostawcy artykułów spożywczych, budowlanych, maszynowych, mebli, odzieży i obuwia. Powodem jest m.in. konsolidacja rynku. Jak tłumaczy Tomasz Starus, duzi konkurenci z tytułu większej skali działalności mogą zaproponować lepsze ceny. Ponadto, osiągając wyższe marże, finansują nie mniej istotne inwestycje w dystrybucję i obsługę sprzedaży, czym zdobywają rynek. Wzrosła również liczba niewypłacalnych firm w usługach. Rok temu było ich 19, teraz mamy 29. Wśród bankrutów sporą grupę stanowią spółki z branży nowych technologii, m.in. zajmujące się programowaniem. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Coraz więcej bankructw w branży produkcyjnej