Dziś rusza wezwanie na sprzedaż akcji NFI Progress, jednocześnie kończy się termin wezwania NFI Octava. Nie można wykluczyć, że kolejne fundusze zdecydują się na podobny krok. Powodzenie tych działań zależeć będzie w dużym stopniu od wyroku w sprawie z powództwa Skarbu Państwa przeciw Octavie.
Gracze, którzy dotychczas nie zwątpili w sens inwestowania na rynku Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, zacierają ręce. Indeks NIF rośnie, a większość funduszy przyniosła w ciągu ostatnich czterech miesięcy dość dobrą stopę zwrotu. Na akcjach Fortuny od początku lipca można było zarobić ponad 50 proc.
Obecnie fundusze przeprowadzają operację skupowania własnych walorów na dużą skalę. W tym celu kolejne NFI ogłaszają wezwania.
Dziś rozpoczynają się zapisy w wezwaniu NFI Progress, który w ten sposób zamierza skupić ponad 3 mln akcji stanowiących 10 proc. kapitału. Fundusz oferuje 4,17 zł za walor, co gwarantuje 10-proc. dyskonto wobec ceny rynkowej w dniu ogłoszenia wezwania. Zapisy potrwają do 13 listopada. Progress, podobnie jak Kwiatkowski oraz 2NFI, jest zarządzany przez PZU NFI Management.
Obecnie trwa wezwanie na własne akcje Kwiatkowskiego i nie można wykluczyć, że również „dwójka” zdecyduje się na ten krok.
— Myślę, że są takie plany, jednak 2NFI ma niewielkie zasoby środków płynnych. Dopóki ich nie pozyska, a może to zrobić przede wszystkim przez spieniężenie majątku, prawdopodobieństwo ogłoszenia wezwania jest niewielkie. Jeżeli „dwójka” zdecydowałaby się na ogłoszenie wezwania, cena musi być dużo wyższa od rynkowej — uważa Radosław Solan, doradca inwestycyjny BDM PKO BP.
Wczoraj nie udało nam się uzyskać komentarza zarządów 2NFI ani PZU NFI Management w sprawie ewentualnego ogłoszenia wezwania.
Zdaniem specjalisty BDM PKO BP, losy wezwań ogłoszonych przez NFI zależeć będą od wyroku sądu apelacyjnego w sprawie z powództwa Skarbu Państwa przeciw NFI Octava. SP sprzeciwia się skupowaniu walorów przez NFI w celu umorzenia. Rozprawa, której termin pierwotnie planowany był na 18 października, przesunięta została na 30.
— Jeżeli wyrok sądu będzie korzystny dla Octavy, należy spodziewać się, że kolejne wezwania mogą zakończyć się niepowodzeniem. Wycena rynkowa NFI jest niska, więc inwestorzy mogą oczekiwać znacznie wyższej oferty. Natomiast w przypadku powodzenia apelacji SP, fundusze nie będą mogły dokonywać buy-backu. Posiadacze walorów NFI powinni więc poważnie rozważyć zbycie tych papierów w wezwaniu — ocenia doradca inwestycyjny BDM PKO BP.
Dziś kończy się wezwanie ogłoszone przez NFI Octava. Zaproponowana cena gwarantowała 30-proc. dyskonto wobec ceny rynkowej, co raczej przesądza o powodzeniu wezwania. Na razie fundusze oficjalnie głoszą, że skupują swoje walory w celu dalszej odsprzedaży.